04.08.2016 14:23

Apple Music na Androida wyszedł z wersji beta

Oficjalna aplikacja usługi streamingowej firmy Apple wyszła w wersji na Androida z fazy beta. Czy rzeczywiście jest już tak dopracowana?

Apple Music na Androida wyszedł z wersji beta
foto: materiały prasowe

Żyjemy w czasach, gdy utrzymywanie produktów w fazie beta stało się prostym usprawiedliwieniem dla ewentualnych niedoróbek i twórcy często trzymają się ich kurczowo przez wiele miesięcy, a nawet lat. Najlepszym przykładem był tu popularny Gmail, który stracił dopisek „beta” po ponad 5 latach spędzonych na rynku. Patrząc w tej perspektywy, Apple Music uporał się z tym statusem całkiem szybko.

Usługa firmy z Cupertino, która ma stanowić głównego konkurenta dla Spotify, ruszyła oficjalnie 30 czerwca 2015 roku. Aplikacja na Androida pojawiła się pięć miesięcy później i została ogłoszona pierwszą prawdziwą propozycją Apple dla systemów z zielonym robotem. Niestety, jej stabilność i prędkość działania pozostawiały wiele do życzenia. Czy przejście do - w założeniu - dopracowanej wersji 1.0 coś w tej kwestii zmieniło?

Największą nowością oferowaną przez nowe wydanie Apple Music jest opcja equalizera, której jednak też nie zauważymy na pierwszy rzut oka - została ukryta w opcjach. Możliwość zmiany ustawień dźwięku w zależności od własnych preferencji to z pewnością krok do przodu, więcej spektakularnych nowości niestety brak. Co gorsza, aplikacji wciąż wiele brakuje do statusu dopracowanej i stabilnej, jak sugerowałaby wersja 1.0.

Androidowej wersji Apple Music nadal daleko do iOS-owego odpowiednika. Wciąż nie jest wolna od grzechów, z których największym jest pozostawiająca wiele do życzenia prędkość działania. Niestety, klasyczne dla pozycji w sklepie Google Play „poprawki stabilności i optymalizacja” są tutaj kompletnie pustym sloganem. Wciąż nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Apple Music na Androida to dla firmy Tima Cooka przede wszystkim kurtuazja.

Szczególnie że firmie najwyraźniej nie zależy wcale tak bardzo na multiplatformowości jej usługi - nadal nie doczekaliśmy się wydania na tablety, ani wersji webowej, którą można by było obsługiwać bez problemu z każdego komputera. Choć konkurencja ma te rozwiązania od dawna (Google Play Music wręcz opiera się na wersji przeglądarkowej), z pewnością wciąż nie zabraknie głosów, że Apple mimo wszystko „zrobił to lepiej”.

Czy z takim podejściem giganta z Cupertino można w ogóle sądzić, że traktuje walkę ze Spofity poważnie? W czerwcu 2016 roku usługa przekroczyła próg 60 mln aktywnych użytkowników. To wciąż prawie dwa razy mniej niż u Szwedów, ale jeśli potwierdziłyby się plotki o przejęciu Tidala przez Apple, zmiana układu sił może zmienić się szybciej niż myślimy.

Korzystacie z Apple Music?

Jakub Gańko
Tagi: #Apple #Mobile