09.10.2017 13:52

Coraz więcej iPhone’ów z napuchniętymi akumulatorami

Zjawisko nie jest jeszcze masowe, ale do pierwszych doniesień o problemach z akumulatorami stosowanymi w najnowszych iPhone’ach 8 dołączyły kolejne takie przypadki ż całego świata. Eksperci uważają, że Apple może być w panice.

Coraz więcej iPhone’ów z napuchniętymi akumulatorami
foto: zrzut ekranu

W kilka dni po oficjalnej premierze sprzedażowej w sieci zaczęły pojawiać się zdjęcia obrazujące niepokojące zjawisko. Akumulatory stosowane w iPhone’ach 8 puchną i rozrastają się tak bardzo, że rozsadzają od wewnątrz.

Do znanych i opisywanych przez nas przypadków z Tajwanu i Japonii w ciągu weekendu dołączyły incydenty z Chin, Kanady i Grecji. Łącznie zgłoszono do Apple sześć wadliwych iPhone'ów. 

Apple potwierdziło, że zna sprawę i stara się znaleźć możliwą przyczynę takiej awarii akumulatorów – producent obawia się, że może powtórzyć się historia Samsunga, który z powodu wadliwych akumulatorów musiał całkowicie wycofać ze sprzedaży model Galaxy Note 7 - tam też zaczęło się od jednostkowych raportów.

Nie odnotowano jeszcze przypadków zapalenia się nowych iPhone’ów, jak jednak wskazują eksperci z Cairn Energy Research Advisors, nie jest wykluczone, że do takich przypadków dojdzie. Puchnięcie akumulatora jest bowiem znakiem, że w środku zachodzą reakcje chemiczne, które mogą doprowadzić do wzrostu temperatury i samozapłonu.

Stosowane w smartfonach ogniwa mają być zarazem lekkie i zajmować mało miejsca, a przy tym oferować jak najwyższa pojemność. Ich producenci starają się jak najbardziej wyśrubować parametry akumulatorów, często poruszając się na granicy marginesu bezpieczeństwa – stąd wszystkie informacje o możliwych problemach ze stosowanymi w smartfonach bateriami są dla ich producentów powodem do zmartwień.

Eskperci podkreślają, że puchnięcie nowych akumulatorów nie powinno mieć miejsca – mamy więc do czynienia zapewne z wadliwą partią ogniw. Problem może dotyczyć jednostkowych sztuk, lub być bardziej rozpowszechniony – w tym drugim przypadku Apple mogą czekać spore kłopoty związane z przeprowadzaniem akcji naprawczej.

Do producenta musiałby wrócić każdy wyprodukowany iPhone 8 w celu wymiany akumulatora na działający prawidłowo. Byłby to duży cios dla wizerunku producenta – i do tego kosztowny, jako że sprzedały się miliony egzemplarzy iPhone’a 8.

Czy Apple powinno czuć się zaniepokojone?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Apple #Mobile