10.04.2017 11:46

Galaxy S8 kontra iPhone 7 – pojedynek kamikadze

Samsung Galaxy S8 ma obudowę ze szkła – czy oznacza to, rozleci się na kawałki od pierwszego lepszego upadku? W sieci znaleźli się śmiałkowie, którzy postanowili to sprawdzić, porównując jak z identycznymi zderzeniami z betonem poradzi sobie iPhone 7. Końcowe wyniki nieco zaskakują.

foto: kadr z wideo

Przyglądając się najnowszemu flagowemu smartfonowi Samsunga można odnieść wrażenie, że jest to bardzo krucha konstrukcja – wystarczy spojrzeć na zdjęcia, które opublikowaliśmy w tej galerii przy okazji relacji z premiery Samsunga Galaxy S8.

Zakrzywiony ekran zajmujący część boków oraz tylna część obudowa wykonana ze szkła robi dobre wrażenia wizualne, przy trzymaniu wycenionego nawet na 3999 zł smartfona miewa się czasem wrażenie jego kruchości. Nie pomaga tu nawet świadomość, że ma się do czynienia z odpornym szkłem Gorilla Glass.

W teorii iPhone 7 wygląda na większego twardziela – obudowa wykonana jest z aluminium. Czy praktyka wykaże wyższość metalu nad szkłem?

W przypadku Samsunga Galaxy S8 z tragedią mamy do czynienia już podczas pierwszego upadku – wysmukła obudowa wyraźnie pęka na plecach, podczas gdy iPhone 7 ze zderzenia z betonem wychodzi zaledwie draśnięty.

Dalsze tortury powiększają rysy powstające na obudowie Galaxy S8 – iPhone 7 wychodzi z opresji bez blizn widocznych na obudowie i wyświetlaczu. Oba telefony przetrwały także upadek z wysokości około 170 cm.

Pierwsze oznaki awarii pojawiły się dopiero po zrzuceniu telefonów na beton z wysokości około 3 metrów – i co ciekawe, to nie wyglądający na bardziej wrażliwy wyświetlacz Galaxy S8 się poddał, tylko ekran iPhone’a 7. Pojawiły się kłopoty z obsługa dotyku, a w nieregularnych odstępach czasu wyświetlany obraz był zniekształcany.

Galaxy S8, mimo całkowicie pokrytej pajęczynami tylnej szklanej obudowie oraz widocznym pięknieniu górnym rogu na froncie, wciąż pozostawał w pełni używalny.

Kto waszym zdaniem wygrał ten pojedynek?

Tagi: #Mobile