27.05.2016 13:45

Telefon z grafenu owija się na ręce

Jeszcze w 2016 roku na chińskim rynku ma pojawić się 100 000 elastycznych smartfonów, które można owinąć sobie na nadgarstku. Twórcy – Moxi Group – zamierzają wejść w szkodę nie tylko producentom telefonów, ale także Polsce – urządzenie ma wykorzystywać grafen.

Telefon z grafenu owija się na ręce
foto: materiały prasowe

Z ekranu dotykowego można będzie korzystać w każdej chwili – także wtedy, gdy smartfon będzie noszony na ręce. Wystarczy sekunda, żeby gadżet wyprostować i korzystać z niego jak z tradycyjnego telefonu.

Telefon z grafenu

Kluczowe komponenty smartfona - procesor, moduł telefoniczny, odbiornik GPS itp. - zostały zgromadzone w stosunkowo małej komorze, znajdującej się na końcu bransoletki. Dzięki temu możliwości elektrycznego ekranu nie są ograniczane przez tradycyjną elektronikę – a ta nie jest narażona na uszkodzenia mechaniczne.

Smartfon ma kosztować 5000 juanów – to około 765 dolarów. Kwota ta jest minimalnie niższa, niż cena iPhone'a 6, za którego Apple w Chinach życzy sobie 5200 juanów.

Smartfon w bransoletce może stać się na tyle przełomową konstrukcją, że cena zostanie usprawiedliwiona. Będzie to jednak ciężkie – tym bardziej, że widoczny na wizualizacji model to raczej owoc myślenia życzeniowego szefów przedsiębiorstwa, niż wynik pracy inżynierów.

foto: materiały prasowe

Kształt i funkcjonalność gadżetu ma się zgadzać, zawód czeka jednak osoby, które chciałyby na nadgarstku oglądać filmy lub przyglądać się czemukolwiek w kolorze – w pierwszej wersji smartfona zostanie zastosowany ekran z elektronicznego papieru. Jak tłumaczy przedstawiciel producenta, jest ku temu ważny powód.

"

Czarno-białe wyświetlacze są zdecydowanie łatwiejsze do skonstruowania. Dodatkowo, kolorowe ekrany wymagają do działania zdecydowanie więcej energii. Nasz smartfon będzie początkowo sprzedawany w Chinach – jeśli pojawi się popyt zagraniczny, rozważymy eksport. "

Moxi przekonuje, że elektroniczny papier użyty w ich smartfonie ma się różnić od obecnie stosowanych znacznie lepszą obsługą dotyku.

Deklaracje chińskiego producenta nie zrobiły najmniejszego wrażenia na naukowcach z Human Media Lab, chwalących się pokazywaniem prototypów z giętkim ekranem e-ink jeszcze w 2011 roku. Ich najnowsze dzieło, noszące nazwę HoloFlex, nie jest co prawda w stanie owinąć się wokół nadgarstka, jest za to wyposażone w wyginający się kolorowy wyświetlacz pokazujący trójwymiarowy obraz bez konieczności noszenia specjalnych okularów.

Nazwa Moxi (oficjalnie przedsiębiorstwo nazywa się Chongqing Graphene Tech Co.) nie powstała przypadkowo – w języku chińskim brzmi ona jak skrót używany na oznaczenie grafenu. Materiał, okrzyknięty przez świat naukowy „cudownym”, ma być szansą na dołączenie Polski do krajów tworzących najbardziej zaawansowane rozwiązania technologiczne dzięki opracowaniu taniej i skutecznej metody masowej produkcji.

Smarfon na nadgarstku to nowość – inteligentne zegarki zdążyły się za to na dobre zadomowić do rynku. Nie brak konstrukcji, które za zdecydowanie niższą niż zapowiedziana przez Chińczyków cenę umożliwiają wykonywanie połączeń telefonicznych – przykładem jest chociażby polski model Hykker Chrono S79.

Czy smartfon owijany na ręce okaże się być praktycznym?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile #Technologia