10.10.2017 13:10

Ile pamięci RAM potrzebujemy w smartfonie?

Od ilości pamięci RAM zależy komfort pracy na smartfonie – jeśli jest go za mało, telefon będzie zauważalnie zwalniał. Nie wszyscy jednak wiedzą, że podobnie szkodliwe może być wyposażenie go w zbyt dużo pamięci.

Ile pamięci RAM potrzebujemy w smartfonie?
foto: Antyradio.pl

Rozwój technologii traktujemy jako naturalną kolej rzeczy – kupując nowego smartfona oczekujemy, że będzie wyposażony w szybszy procesor, lepszy aparat fotograficzny, wyraźniejszy ekran oraz większą pamięć RAM.

Nie zawsze jednak do końca zdajemy sobie sprawę, ile jej jest tak naprawdę potrzebne i jak powinna być wykorzystywana. Często można spotkać się z opinią, że RAM-u powinno być na tyle dużo, żeby część pamięci była na wszelki wypadek cały czas wolna, co nie jest prawdą – w urządzeniach mobilnych, jeśli RAM nie jest wykorzystywany, staje się po prostu niepotrzebnym balastem.

Co siedzi w RAM-ie?

Ulotna pamięć operacyjna pełni więcej funkcji niż można się spodziewać. Jest potrzebna już podczas uruchamiania telefonu – to do pamięci RAM trafia jądro Androida, zarządzającego smartfonem. Część pojemności pamięci przeznaczana jest więc na przechowywanie systemu, sterowników do poszczególnych komponentów oraz przestrzeń na zapisywanie danych, na których operuje system.

Kolejna część RAM służy do stworzenia wirtualnego dysku (RAMdisku), w którym przechowywane są pliki niezbędne do prawidłowego funkcjonowania systemu – Android jest tak naprawdę zmodyfikowanym Linuksem i część katalogów systemowych przechowywana jest właśnie w ten sposób.

Fragment RAM zarezerwowany jest do przechowywania danych na temat modułów łączności GSM, takich jak numer IMEI czy obsługiwane formaty przesyłania danych. Część RAM wydzielana jest jako pamięć wideo i służy układowi graficznemu, który wykorzystuje ją podczas obliczeń niezbędnych do wygenerowania grafiki.

Pozostała pamięć jest dostępna dla aplikacji – to właśnie o niej mówimy zazwyczaj, gdy myślimy o pamięci RAM.

Do czego służy RAM w smartfonie?

Pamięć operacyjna w smartfonie zapewnia przestrzeń na tymczasowe dane aplikacji. RAM jest zdecydowanie szybszy niż pamięć, w której składuje się pliki, więc to do niej trafia kod wykonywanego programu oraz dane, na których operuje.

Od pamięci RAM zależy, jak wygodnie można korzystać z wielozadaniowości – jeśli jest wystarczająco pojemna, żeby pomieścić pliki i dane poszczególnych aplikacji, to przełączanie się między nimi będzie błyskawiczne.

W przeciwnym przypadku trzeba będzie poczekać, aż system zwolni wymaganą do uruchomienia aplikacji ilość RAM-u (co trwa ułamki sekundy), a następnie przez kilka, a czasem kilkanaście sekund czekać, aż program się uruchomi. Ten problem doskonale znają użytkownicy smartfonów ze zbyt małą w stosunku do używanej wersji Androida i wykorzystywanych aplikacji pamięci RAM.

Oprócz aplikacji w pamięci RAM znajdują się także procesy działające w tle. Są to zarówno wątki systemowe, jak i aplikacja na przykład sprawdzające, czy nie dostaliśmy nowego e-maila lub jakiej pogody możemy się w najbliższym czasie spodziewać.

Im więcej programów i funkcji chcemy używać jednocześnie, tym większej pojemności RAM potrzebujemy. Smartfony flagowe, tak jak Nokia 8, korzystają z bardzo szybkich procesorów i zachęcają tym samym do intensywnego korzystania z wielu aplikacji jednocześnie i częstego przełączania się między nimi.

Logiczne więc wydaje się, że producenci powinni udostępniać użytkownikom coraz więcej pamięci RAM. Do pewnego momentu jest to prawda - jak się jednak okazuje, dodanie jej zbyt dużo może spowodować, że nasz smartfon będzie działał gorzej.

Czy RAM-u może być za dużo?

Jeśli pamięci operacyjnej jest za mało, to smartfon potrzebuje dużo czasu na przełączanie się pomiędzy aplikacjami i wątkami – w skrajnych przypadkach okazuje się, że każdy program musi być uruchamiany od nowa, co oznacza długie sekundy oczekiwania. Taki proces zużywa też więcej energii niż zwykłe sięgnięcie do danych znajdujących się w pamięci operacyjnej.

Komputery przyzwyczaiły nas, że więcej zawsze znaczy lepiej. Takie podejście nie sprawdza się jednak w smartfonach.

Specyfika pamięci RAM sprawia, że do poprawnego działania potrzebuje ona ciągłego zasilania. Im więcej modułów pamięci znajdzie się w telefonie, tym więcej energii zużywają, skracając tym samym czas pracy urządzenia. Nie ma przy tym znaczenia, czy są w niej przechowywane dane, czy też dopiero czeka na zagospodarowanie.

To nie jedyny sposób, w jaki duża ilość RAM może niekorzystanie wpływać na osiągi smarftona – jeśli znajdzie się w niej zbyt dużo procesów działających w tle, żywotność telefonu na baterii zostanie jeszcze bardziej skrócona. Niektóre popularne aplikacje działając w tle potrafią tak obciążyć telefon, że akumulator rozładowuje się o 20% szybciej.

Ile RAM-u potrzebujemy?

Jak pokazują raporty, użytkownicy smartfonów uruchamiają średni 9 aplikacji każdego dnia – zazwyczaj jest to przeglądarka internetowa, Facebook, komunikator internetowy, aparat fotograficzny oraz gry. W ciągu miesiąca korzystamy średnio z 30 różnych programów.

Idealna ilość pamięci RAM dla takiego scenariusza użytkowania to obecnie 4 GB. Mniejsza pojemność może sprawić, że część często używanych aplikacji będzie musiała być z niej usuwana, co oznacza konieczność uruchamiana jej na nowo podczas przełączenia, większej zaś nie będziemy w stanie konstruktywnie wykorzystać, będzie więc tylko niepotrzebnym obciążeniem.

Właśnie tyle pamięci RAM otrzymują flagowe smartfony – Nokia 8, korzystająca z najszybszego procesora dostępnego dla telefonów z Androidem, oferuje właśnie taką pojemność pamięci operacyjnej.

To świadomy wybór inżynierów, którzy dbają o optymalizację sprzętu pod względem szybkości i długości działania, myśląc przy tym nie tylko o obecnych zastosowaniach, lecz także o wymogach stawianych przez przyszłe wersje systemu operacyjnego Android. Nokia 8, podobnie jak pozostałe modele fińskiego producenta, działają obecnie pod kontrolą Androida 7.1 Nougat, jeszcze przed końcem roku mają jednak dostać aktualizację do nowszego Androida 8.0 Oreo.

 Materiał powstał we współpracy z marką Nokia.

Tagi: #Nokia