01.06.2016 12:06

Jak działa superbezpieczny smartfon za 14 000 dolarów?

Permanentna inwigilacja – taki obraz świata telekomunikacyjnego wyłania się z rewelacji Edwarda Snowdena. Osoby naprawdę wysoko ceniące sobie tajemnicę rozmów i korespondencji mogą zabezpieczyć się dzięki smartfonowi Solarin – o ile producent zgodzi się im go sprzedać.

Jak działa superbezpieczny smartfon za 14 000 dolarów?

Możliwość zachowania prywatności jest bezcenna – kierowany dla osób poszukujących ochrony telefon stworzony przez Sirin Labs ma jak najbardziej realną cenę. Solarin w podstawowej wersji został wyceniony na 14 000 dolarów.

Dla przeciętnego użytkownika to dużo za dużo – dla biznesmena, który operuje milionami i prowadzi poufne rozmowy, wydatek tego rzędu może stanowić całkiem rozsądną inwestycję mającą zapobiec wyciekowi poufnych informacji mogących wpłynąć na sytuację na rynku.

Szef producenta przekonuje, że cena usprawiedliwiona jest przez podejście do projektowania smartfona Solarin.

"

W przeciwieństwie do tradycyjnych producentów smartfonów, dla których głównym celem jest osiągnięcie wyznaczonego pułapu cenowego, Sirin Labs nie musi czekać kilku lat, aż technologia upowszechni się i stanieje. Możemy oferować jutrzejsze rozwiązania już dziś. Koszty nie wpływają w żaden sposób na rozwój naszego produktu, robi to oczekiwana funkcjonalność oraz jakość. "

Żeby zapewnić bezpieczeństwo komunikacji, transmisja głosu VOIP oraz danych jest szyfrowana sprzętowo bezpośrednio pomiędzy łączącymi się smartfonami. Twórcy chwalą się, że zastosowali algorytm AES o sile 256 bitów – taki sam, jaki używany jest przez siły zbrojne na świecie i który wykorzystała Opera do przesyłania danych przez wbudowany VPN.

Żeby móc złamać tak zabezpieczony kod, najszybszy komputer na świecie (stan na początek 2016 roku) musiałby pracować bez przerwy miliardy razy dłużej niż wynosi obecny wiek wszechświata.

Na obudowie smartfona Solarin ma się znajdować dodatkowy, fizyczny przycisk zapewniający dodatkową warstwę zabezpieczającą, nazwaną Security Shield. Telefon, którzy działa pod kontrolą systemu Android 5.1, dostarczany ma być z oprogramowaniem Zimperium, wykrywającym i zapobiegającym próbom ataków hakerskich.

Dane przechowywane na smartfonie są oczywiście w pełni zaszyfrowane, a dołączane oprogramowanie pozwala na zdalne zlokalizowanie telefonu, jego zablokowanie oraz całkowite wykasowanie pamięci. Sirin Labs obiecuje także wydawanie poprawek do systemu, łatających wykrywane w Androidzie i używanych aplikacjach luki.

Za odpowiednio szybkie działanie telefonu ma odpowiadać processor Qualcomm Snapdragon 810. Solarin wyświetla obraz na ekranie o przekątnej 5,5 cala, pracującym w rozdzielczości 2560x1440 punktów. Front telefonu chroniony jest przez szkło Corning Gorilla Glass 4.

Zdjęcia robione są dzięki aparatowi o matrycy 23,8 Mpix, wyposażonemu w laserowy autofocus oraz lampę błyskową. Smartfon potrafi optycznie stabilizować obraz i nagrywać materiały wideo w rozdzielczości 4K.

Transmisja danych odbywa się poprzez LTE. Solarin dysponuje 4 GB pamięci RAM oraz 128 GB przestrzeni na pliki użytkownika.

Dźwięk odgrywany jest jest przez zestaw 3 wbudowanych głośników. Smartfon jest zgodny z kartami nano-SIM, które można wymieniać bez potrzeby wyłączania urządzenia. Akumulator o pojemności 4040 mAh ma według twórców wystarczyć na 31 godzin rozmów i umożliwić działanie telefonu w trybie czuwania przez 2 tygodnie.

Lokalizacja ustalana jest za pomocą systemów GPS, GLONASS oraz Beidou.

Osoby, które zainteresowały się Solarinem nie mogą go po prostu kupić – producent zapowiedział, że wszyscy chętni będą musieli wylegitymować się za pomocą paszportu. Po jego sprawdzeniu potencjalny klient otrzyma informację, czy Sirin Labs sprzeda mu telefon. Nie wiadomo, czy godni zaufania okażą się Polacy - producent nie wskazał języka polskiego na liście obecnych w interfejsie telefonu.

Czy bezpieczny telefon jest wart 14 000 dolarów?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile #Technologia