18.12.2017 13:20

Jak powinno się ładować smartfony?

Robicie to codziennie, najczęściej w nocy, po wskoczeniu do łóżka. I robicie to źle, często padając ofiarą mitu, że długość nie ma znaczenia. Ile czasu tak naprawdę powinno się ładować smartfona?

Jak powinno się ładować smartfony?
foto: materiały prasowe

Zarówno za mało, jak i za dużo może się okazać niezdrowe dla stosowanych w smartfonach akumulatorów. Należy więc przede wszystkim pamiętać, żeby nie czekać z podłączeniem do ładownia w ostatniej chwili, gdy telefon w panice oznajmia o dysponowaniu zaledwie kilkoma procentami baterii.

Całkowite rozładowanie akumulatora skraca bowiem jego żywotność – i to nawet pięciokrotnie, jeśli liczyć liczbę możliwych doprze prowadzenia cykli ładowania.

Najwięcej można wycisnąć z akumulatorów, jeśli będzie się je podłączać do ładowania zanim poziom energii spadnie poniżej 20%.

Pamiętać też należy, że szkodliwe dla akumulatorów może być nie tylko całkowite rozładowanie, lecz także naładowanie do poziomu 100%. Najwięcej cykli życia (i najmniejszy spadek pojemności) osiąga się, jeśli akumulator utrzymywany jest w przedziale 45-75% pojemności.

Niemal każdy użytkownik smartfona włącza go do ładowania na noc. W tym czasie poziom energii sięga 100%, a potem telefon podłączony jest do prądu, co źle wpływa na pojemność ogniw. Prawda? Nie do końca.

Smartfony wyposażane są w technologie zabezpieczające przed przeładowaniem, można więc przyjąć, że nic złego im się przez to nie stanie. Trzeba jednak pamiętać, że podłączony do prądu telefon będzie się nagrzewał, a wysoka temperatura to naturalny wróg ogniw litowo-polimerowych. Niepożądaną konsekwencją nocnego ładowania rzeczywiście może być zmniejszona pojemność akumulatora – ale raczej jako wynik wydzielanego ciepła, a nie bezpośredniego przepływu prądu.

Czasem trzeba zrobić coś, co zazwyczaj szkodzi, ale w małych i kontrolowanych dawkach pomaga. Smartfonowi przyda się raz na miesiąc-dwa niemal całkowite rozładowanie akumulatora oraz naładowanie go do pełna – w ten sposób telefon będzie dysponował lepszymi danymi o stanie ogniw i podawał dzięki temu dokładniejsze informacje na temat pozostającej w nich energii.

A Wy jak ładujecie smartfony?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile