05.12.2016 13:58

Kierownik fabryki Apple ukradł 5700 iPhone’ów

1,5 mln dolarów miał zarobić na sprzedaży kradzionych smartfonów Apple kierownik chińskiej fabryki, w której produkowane są iPhone’y.

Kierownik fabryki Apple ukradł 5700 iPhone’ów
foto: kadr z wideo

Pracownikowi szczebla kadry zarządzającej udawało się – z pomocą 8 pracowników linii produkcyjnej – wykradać urządzenia przez jeden rok. Działo się to w latach 2013–2014, gdy Foxconn – w tej fabryce zatrudniony był „obrotny” kierownik - produkował modele iPhone 5 oraz iPhone 5S.

5700 sztuk to pokaźna liczba – jak udało się przestępcom utrzymać swoje działania w tajemnicy przez tak długi czas? Odpowiedź jest prosta – kierownik i jego podwładni pracowali w dziale odpowiedzialnym za testowanie sprzętu.

Złodzieje przechwytywali urządzenia, które zostały przeznaczone do testów działania i po ich zakończeniu miały być utylizowane. Zamiast do niszczarki trafiały jednak do kieszeni pracowników i do sprzedaży na czarnym rynku.

Proceder został wykryty dopiero w 2016 roku, po przeprowadzeniu wewnętrznego audytu. W fabrykach Foxconna pracuje ponad 1 mln osób.

Telefony Apple są wyraźnie droższe od smartfonów konkurencji z Androidem – braku chętnych do kupna iPhone’a z nielegalnego źródła nie brakowało. Jak można łatwo wyliczyć, średnia cena sprzedaży ukradzionego z fabryki telefonu wyniosła około 275 dolarów. Produkt sprzedawany oficjalnie był wyraźnie droższy.

To właśnie cena sprawia, że dla większości kupujących posiadanie iPhone’a jest wyznacznikiem statusu społecznego. Z badania porównującego osobowości właścicieli urządzeń z iOS i Androidem wynika też, że ci pierwsi są zdecydowanie bardziej skłonni kłamać w celu osiągnięcia osobistych korzyści.

Co ciekawe, cena telefonów Apple nie idzie wcale w parze z komfortem użytkowania – analiza danych serwisowych wykazała, że iPhone’y zawieszają się 3 razy częściej, niż smartfony z Androidem.

Wolicie smartfona z Androidem czy iPhone’a?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Apple #Mobile