29.06.2017 13:47

Korea Północna zrobiła własnego smartfona

Północna Korea zaprezentowała stworzony przez siebie smartfon – widać, że projektanci postanowili wzorować się na najlepszych, kradnąc nieco ich pomysłów.

Korea Północna zrobiła własnego smartfona
foto: www.dprktoday.com

O samym urządzeniu nie wiadomo jak na razie zbyt wiele – pokazano tylko zdjęcia, na których wygląda nadspodziewanie dobrze. Jeśli jednak przyjrzeć się renderom uważnie, można zauważyć, że różnią się one drobnymi szczegółami – na przykład rozlokowanie przycisków i wielkością panelu znajdującego się nad i pod ekranem.

Może się więc okazać, że tak naprawdę mamy do czynienia tylko z działaniem propagandowym, a fizycznie telefon nie istnieje.

Zobaczcie zresztą sami:

Smartfon, nazwany Jindallae 3, pełnymi garściami czerpie z pracy designerów największych producentów telefonów na świecie – najbardziej rzuca się w oczy inspiracja modelami proponowanymi przez Samsunga i Huaweia (kształt przycisku domowego i obudowy) oraz Apple (wygląd systemu operacyjnego).

Według deklaracji składanej przez Koreę Północną, smartfon został w całości zaprojektowany w tym kraju, a jego produkcja ma także odbywać się z wykorzystaniem lokalnych komponentów. Na te deklaracje należy jednak spoglądać z pewną nieufnością – poprzedni narodowy smartfon Korei Północnej był najprawdopodobniej produkowany w Chinach.

Smartfon został określony jako wszechstronny i wielofunkcyjny, a jego użytkownicy mają mieć do dyspozycji różne aplikacje „niezbędne w biznesie i prywatnym życiu”. Programy miały być także napisane w Korei.

W szacie graficznej systemu operacyjnego widać inspiracje zarówno Androidem, jak i iOS – część ikon wygląda jak żywcem wyjęta z systemu stworzonego przez Apple.

Nie wiadomo, pod jakim systemem operacyjnym pracuje smartfon Jindallae 3 – najbardziej prawdopodobne wydaje się być wykorzystanie zmodyfikowanej wersji Androida bądź tez stworzenie mobilnej wersji narodowego Linuksa, znanego jako Red Star OS.

Smartfon będzie mógł zapewne łączyć się z północnokoreańską wersją internetu, w której znajdują się tylko witryny zatwierdzone przez państwo. Można też oczekiwać, że wzorem opracowanego na potrzeby kraju tabletu Woolim zostaną zastosowane komponenty, które uniemożliwią połączenie się z nieautoryzowaną przez rząd siecią Wi-Fi.

Dodatkowo, system operacyjny wykonuje co jakiś czas zrzuty ekranu i zapisuje w miejscu niedostępnym dla użytkowników - dzięki temu władze mogą sprawdzić, co dokładnie robił właściciel sprzętu.

Jak się wam podoba smartfon Jindallae 3?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile