12.09.2017 10:41

Naukowcy sprawdzili, czy Apple celowo spowalnia starsze iPhone'y

Podobno w każdej plotce jest ziarnko prawdy. Naukowcy postanowili sprawdzić internetową teorię o celowym spowalnianiu przez Apple starszych modeli iPhone’ów przy okazji premiery nowego. Nikt producenta co prawda za rękę nie złapał, ale dowody mówią same za siebie.

Naukowcy sprawdzili, czy Apple celowo spowalnia starsze iPhone'y
foto: materiały prasowe

Podczas gdy jedni ekscytują się kupnem lśniącego jeszcze nowością iPhone’a nowej generacji, część fanów smartfonów Apple ze smutkiem i konsternacją patrzy, jak ich sprzęt nagle starzeje się moralnie i wydaje się być tylko cieniem potwora wydajności, jakim mienił się jeszcze niedawno.

Czy to tylko subiektywne uczucie, czy rzeczywiście Apple stara się ułatwić użytkownikom decyzję o przejściu na nowszy model?

Oficjalnie nic takiego się nie dzieje – nowy smartfon jest po prostu zauważalnie lepszy i dlatego po zapoznaniu z nim ma się poczucie, że starszy i wysłużony już nieco telefon zaczyna prezentować się mniej atrakcyjnie.

Z drugiej strony, wraz z pojawianiem się nowych telefonów Apple pokazuje nowe wersje systemu operacyjnego iOS – a ponieważ iPhone’y w większości przypadków aktualizują się automatycznie, łatwo byłoby producentowi przemycić w nim kod, który na przykład powodowałby opóźnienie w wykonywaniu komend, jeśli aplikacja uruchamiana jest na starszym sprzęcie.

Naukowcy postanowili sprawdzić te podejrzenia wychodząc z założenia, że „po owocach ich poznacie”. Zbadano możliwość występowania korelacji pomiędzy datami premier nowych modeli iPhone’a oraz towarzyszących im wersji iOS z częstotliwością wyszukiwań frazy „iPhone zwolnił”.

Niech fakty przemówią same za siebie:

foto: materiały prasowe

Nie jest to oczywiście dowód na to, że Apple specjalnie temperuje możliwości starszego sprzętu, aby nowy wydawał się być bardziej imponujący, ale przyznać trzeba, że wynik daje do myślenia.

Akademicka ciekawość kazała także sprawdzić, czy podobną zależność da się odnaleźć w danych dotyczących smartfonów Samsunga. Okazało się, że w tym przypadku korelacji dostrzec nie sposób, chociaż – w przeciwieństwie do przypadku Apple – liczba wyszukiwań spowodowanych wolnym działaniem telefonu sukcesywnie rośnie w czasie.

foto: materiały prasowe

Rosnąca nieubłaganie moc obliczeniowa osiągana przez procesory mobilne sprawia, że nawet najsilniejsze flagowce już w kilka miesięcy po premierze dościgane są przez tańsze, ale równie wydajne (a czasem nawet bardziej) modele. Pokazuje to przykład Nokii 8, kosztującej 2599 zł, która w testach syntetycznych wypada lepiej, niż wyceniane na 3500 zł (i więcej) smartfony, które miały swoją premierę na początku roku.

Myślicie, że Apple pomaga starszym iPhone'om działać wolniej?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile