15.12.2016 12:13

Pracownicy Evernote będą czytać Wasze notatki

Jeśli pisaliście kiedyś pamiętniki, to wiecie jak przerażającym uczuciem było dowiedzenie się, że Wasze najintymniejsze wyznania czytał ktoś obcy. Jeżeli zdołaliście już zapomnieć, jak smakuje taka trauma, dzięki Evernote możecie sobie o tym przypomnieć – notatki zapisane w aplikacji mają być czytane przez twórców programu.

Pracownicy Evernote będą czytać Wasze notatki
foto: materiały prasowe

Informacja o zmianie podejścia do prywatności dokonywanych za pomocą Evernote notatek pojawiła się w komunikacie o aktualizacji zasad korzystania z programu. Aplikacja służąca do przechowywania notatek i myśli użytkowników zyskała sobie spora popularność, głównie ze względu na wygodę dostępu do swoich informacji z różnych urządzeń.

Kontrowersyjne zmiany mają wejść w życie 23 stycznia 2017 roku – do tego czasu dotychczasowi użytkownicy Evernote mogą się zastanawiać, czy w sporządzonych przez nich notatkach nie znajdują się przypadkiem takie, których pokazanie obcym stanowiłoby poważne naruszenie prywatności i intymności.

Jeśli w możliwości przeglądania Waszych notatek przez pracowników Evernote nie wzbudza w Was niepokoju, możecie spokojnie kontynuować korzystanie z aplikacji. W przypadku pojawienia się wątpliwości do czasu wprowadzenia nowego regulaminu możecie rozglądać się za alternatywną aplikacją.

Evernote tłumaczy, że dostęp do notatek jest niezbędny, żeby móc weryfikować wyniki uzyskiwane przez technologię uczenia maszynowego. Specjalny algorytm ma badać, jakimi rzeczami interesuje się użytkownik na podstawie tworzonych przez niego notatek – takie dane mogą posłużyć do lepszego profilowania wyświetlanych reklam.

"

Przede wszystkim chcemy się upewnić, że uczenie maszynowe działa prawidłowo i pozwala dobrać najbardziej odpowiednie treści oraz opcje dla danego użytkownika. Nasze systemy komputerowe sprawdzają się naprawdę dobrze, czasem występuje jednak potrzeba przeprowadzenia oceny przez naszego pracownika, który sprawdzi czy wszystko działa dokładnie tak, jak powinno. "

Użytkownicy Evernote mogą co prawda zaznaczyć, że nie chcą by algorytmy uczenia maszynowego przeczesywały ich notatki, twórcy aplikacji poinformowali jednak, że zaznaczenie tej opcji nie odbiera im prawa do osobistego czytania robionych w programie notatek.

Dostęp do danych generowanych przez użytkownika to zapłata, jaką trzeba uiścić za użytkowanie darmowych aplikacji i usług. Zgoda na ich zbieranie ukryta jest w większości postanowień licencyjnych i warunków użytkowania – regulatorzy rynku bardzo dokładnie przyglądają się jednak sytuacjom, w których prawo do prywatności może być łamane.

W Polsce UOKiK ostrzegał przed używaniem Windows 10, który wysyła do Microsoftu bardzo dużo informacji telemetrycznych (zapisów o rodzaju aktywności wykonywanych przez użytkowników), w USA zaś Google został nawet oskarżony o złamanie prawa o podsłuchach – gigant internetowy analizuje maszynowo treść wiadomości wysyłanych i otrzymywanych przez użytkowników Gmaila. Problem polega na tym, że nie dostał na to zgody od osób, które korzystają z innych niż Gmail kont pocztowych.

Będziecie w dalszym ciągu używać Evernote?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile