06.11.2017 11:45

Rosyjski złoty iPhone X tańszy niż zwykły z internetu

Okazało się, że „najlepszy w historii” i najdroższy jak do tej pory telefon Apple, iPhone X, można ulepszyć w taki sposób, żeby był jeszcze bardziej pożądany przez bogaczy. Wystarczy dać mu obudowę ze złota i tytanu i dorzucić gadżet usprawiedliwiający dodanie przydomku „Tesla”.

Rosyjski złoty iPhone X tańszy niż zwykły z internetu
foto: materiały prasowe

Przeróbka – czy też ulepszenie – jest dziełem rosyjskiego Caviara. Przedsiębiorstwo jubilerskie jest znane ze swojego zamiłowania do oferowania swoich własnych wersji smartfonów (i telefonów, jak pokazał przypadek ze złotą Nokią 3310) i nie jest to pierwszy przypadek, gdy na warsztat wzięli iPhone’a.

Znakiem rozpoznawczym producenta było umieszczanie na złotej obudowie podobizny Putina – tym razem jednak zrezygnowano z tej tradycji.

Wszystko przez to, że tył przerobionego przez Caviara iPhone’a X pokryty jest ogniwami fotowoltaicznymi – w zamyśle ma to pozwolić na ładowanie energii telefonu bez potrzeby podłączania ładowarki. W praktyce jednak nie ma co liczyć na to, że takie rozwiązanie wpłynie w zauważalny sposób na żywotność telefonu – naładowanie akumulatorów w pełni trwałoby kilka dni.

Panele słoneczne pozwoliły jednak nazwać złotego iPhone’a mianem Tesli, na cześć wynalazcy eksperymentującego z energią elektryczną.

Obudowa przygotowana dla iPhone’a X przez Caviara jest stworzona z tytanu i wstawek z 24-karatowego złota. Pierwszy metal reklamowany jest jako lekki i wytrzymały, co ma potwierdzać stosowanie ich w nowej generacji rosyjskich broni i pojazdów wojskowych – rakiet Satan, czołgów T-14 Armata czy łodzi podwodnych klasy Kazań.

Całość zwieńczona jest tabliczką z nazwą modelu. Za tytanowo-złotego iPhone’a X Tesla przerobionego przez Caviara trzeba zapłacić 4445 dolarów (za model 64 GB) lub 4700 dolarów (za egzemplarz z 256 GB pamięci).

Niby drogo, ale jeśli spojrzy się na ceny iPhone’ów X sprzedawanych w internecie przez pierwszych właścicieli, to okazuje się, że rosyjska oferta potrafi być nawet kilka razy tańsza.

Który model bardziej się Wam podoba?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile