06.10.2016 09:57

Samsung Galaxy Note 7 zapalił się w samolocie

Prawdziwe chwile grozy przeżyli pasażerowie Boeinga 737 – nowy i oznaczony jako bezpieczny Samsung Galaxy Note 7 zaczął dymić i skwierczeć. Wszystkich znajdujących się na pokładzie bezpiecznie ewakuowano.

Samsung Galaxy Note 7 zapalił się w samolocie
foto: kadr z wideo

Właściciel telefonu zapewnia, że wypadek przydarzył się modelowi, który otrzymał w zastępstwie w ramach akcji wymiany 2,5 mln urządzeń prowadzonej przez Samsunga. Producent przyznał, że zastosowana w smartfonie bateria grozi wznieceniem ognia podczas ładowania.

Oprócz pokaźnych kosztów tej operacji, szacowanych na miliard dolarów, Samsung otrzymał też poważny cios wizerunkowy. Jak widać, to może nie być jeszcze koniec kłopotów Koreańczyków, którzy już teraz muszą zmagać się z kpinami i czarnym PR-em. Przykładem jest mod do gry GTA V, który umożliwia używanie Samsunga Galaxy Note 7 jako bomby.

Właściciel smartfona, który wywołał ewakuację, podzielił się szczegółowym opisem incydentu. Zgodnie z zasadami panującymi w amerykańskiej linii lotniczej Southwest Airlines wyłączył całkowicie swojego Galaxy Note 7 i schował go do kieszeni.

Po kilku chwilach zorientował się, że telefon zachowuje się dziwnie – pojawił się odgłos skwierczenia. Właściciel rzucił smartfona na podłogę samolotu, a dym szybko rozniósł się na obszar dwóch rzędów siedzeń przed i za nim. Incydent miał miejsce jeszcze przed odholowaniem samolotu od bramki.

Zarządzono natychmiastową ewakuację samolotu – w środku znajdowało się łącznie 75 osób. Gdy sytuacja została opanowana, pasażerowie wrócili do samolotu po swoje rzeczy. Okazało się wtedy, że Samsung Galaxy Note 7 uszkodził wykładzinę podłogową.

Właściciel smartfona opublikował zdjęcia z wypadku, pokazał także pudełko i numer IMEI telefonu żeby udowodnić, że naprawdę była to wymieniona, uznana za bezpieczną wersja urządzenia.

Wiadomość o wypadku dotarła do Samsunga, który jednak pozostaje bardzo sceptyczny co do prawdziwości tych doniesień:

"

Dopóki nie otrzymamy urządzenia do przebadania nie możemy potwierdzić, że incydent dotyczy nowego Note 7. Pracujemy z przedstawicielami linii Southwest, aby uzyskać dostęp do smartfona. Więcej informacji udostępnimy po przebadaniu telefonu. "

Jeśli w zdarzeniu rzeczywiście brał udział wymieniony Samsung Galaxy Note 7, dla producenta może to być prawdziwa katastrofa. Informacje o kłopotach z określanymi jako bezpieczne egzemplarzami pojawiały się już wcześniej – dotyczyły jednak problemów z ładowaniem (mimo podłączenia telefonu do prądu bateria traciła energię) i przegrzewaniem się.

Pierwsza niekorzystna dla Samsunga decyzja została już podjęta – właściciel smartfona, który wywołał ewakuację, kupił sobie iPhone’a 7, który jednak, jak donoszą jego właściciele, także potrafi zachowywać się w sposób wzbudzający obawy.

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile #Samsung