30.08.2017 14:48

Tinder pozwala sprawdzić, komu się spodobaliśmy

Jeśli znajdowanie miłości na życie lub najbliższą noc Wam się dłuży, Tinder ma dla Was rozwiązanie – z chęcią pokaże Wam tylko profile osób, które przesunęły nasz profil w prawo. Nie ma jednak nic za darmo.

Tinder pozwala sprawdzić, komu się spodobaliśmy
foto: materiały prasowe

Miłosny labirynt możno pokonać na skróty dzięki usłudze Tinder Gold, która do tej pory była testowana w Wielkiej Brytanii, Meksyku, Niemczech i Kanadzie. To rozwiązanie genialne w swojej prostocie – zamiast godzinami przeglądać profile i sortować je na prawo i lewo czekając na informację o dopasowaniu, można bezzwłocznie przyjrzeć się osobom, które wyraziły na nas ochotę.

Profile potencjalnych partnerek i partnerów pokazywane są w zakładce zatytułowanej „Lubią Cię” – do użytkownika aplikacji należy zadecydowanie, czy odwzajemnią zainteresowanie, czy też może będą woleli pominąć niewypowiedzianą propozycję skierowanym w lewo milczeniem.

Symbolem otwierającym drogę do zapoznania się z innym użytkownikiem Tindera jest znajdujący się przy jego/jej opisie wizerunek złotego serca – oznacza on, że nasz profil został przez niego/nią przesunięty w prawo.

foto: materiały prasowe

Usługa została właśnie udostępniona użytkownikom aplikacji Tinder na całym świecie. Jest tylko jeden haczyk – za możliwość zobaczenia, komu się spodobaliśmy, trzeba zapłacić.

Wysokość miesięcznego abonamentu na Tinder Gold została wyznaczona an 4,99 dolara, chociaż jak można usłyszeć – nie jest to wartość, która musi pozostać niezmieniona. Istnieje więc szansa, że na innych rynkach będzie niższa – chociaż z drugiej strony, ile jest warta dla Was prawdziwa miłość, jeśli bylibyście skłonni wydać na jej odnalezienie 20 zł?

Oprócz możliwości szybkiego odnalezienia potencjalnych dopasowańTinder Gold daje użytkownikom dostęp do innych płatnych atrakcji, takich jak opcji Rewind, Passport, nielimitowaną liczbę lajków do rozdania, a także 5 superlajków na dzień i jeden Boost na miesiąc. Do tego dochodzi jeszcze większa kontrola nad ustawieniami profilu.

Szukając miłości zawsze możecie robić to w sposób bardziej niekonwencjonalny - na przykład korzystając z polskiej aplikacji, w której kandydatki i kandydatów na randkę łapie się jak pokemony.

Skorzystalibyście z takiej opcji?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile