13.12.2017 13:18

W święta zwiększa się liczba zgonów smartfonów

Świąteczna uczta może zagrażać życiu i zdrowiu Waszych smartfonów – wynika z danych o najczęstszych zgłoszeniach uszkodzeń telefonów.

W święta zwiększa się liczba zgonów smartfonów
foto: Håkan Dahlström, CC BY 2.0

Grudzień to wyjątkowi niebezpieczny czas dla smartfonów – największa ich liczba ulega uszkodzeniom właśnie w ciągu ostatniego miesiąca roku. Być może ma to coś wspólnego z szałem prezentowym (naukowcy udowodnili, że chęć posiadania nowego modelu przekłada się na nieświadome działania destrukcyjne pod względem starego), albo po prostu znajdujący się pod wpływem świąt tracą nieco na sprawności manualnej i zręczności.

Większość zgłaszanych do ubezpieczyciela spraw to uszkodzenia mechaniczne – stanowią one ponad 75% ogółu. Dochodzi do nich na wiele sposobów, z których najbardziej groźne występują podczas podróżowania.

Najczęstszą ofiarą staje się ekran, który uszkadzany jest najczęściej w autobusach (na przykład wskutek ostrego hamowania i uderzenia w barierkę lub upuszczenia telefonu). Nawet podczas jazdy samochodem smartfony są w niebezpieczeństwie powodowanym przez przepięcie wynikające z krótkiej awarii zasilania.

Drugim pod względem zbieranego śmiertelnego żniwa naturalnym wrogiem smartfona jest dziecko. Mała bestia tylko czeka na okazję, żeby dostać telefon w swoje ręce – a podczas rodzinnych spotkań bardzo często smartfon służy na przykład do pokazywania najważniejszych zdjęć zrobionych w ciągu roku.

Wystarczy chwila nieuwagi, żeby smartfon zadokował na dobre w dzbanku z kompotem lub szklance z innym napojem.

Strefą podwyższonego świątecznego ryzyka jest dla telefonów kuchnia. Idziemy z czasem, postępem i osiągnięciami i zamiast zapisywać przepisy w zeszycie, jak robili to nasi rodzice, sięgamy po instrukcje z internetu.

Krzątamy się przy kuchence z telefonem w jednej i łyżką w drugiej ręce. Chwile nieuwagi kończące się kąpielą sprzętu w gotującym się barszczu czy kapuście z grzybami powracają często jako raportowany powód uszkodzenia telefonu.

Niebezpiecznie jest także świętować z rodziną poza domem – gry i zabawy na śniegu i lodzie potrafią zebrać przerażające żniwo. Telefony wypadają z kieszeni podczas jazdy na łyżwach (i są rozjeżdżane przez innych), gubione podczas lepienia bałwana czy rzucania śnieżkami – dłuższe przebywanie zimnie ma zdecydowanie złu wpływ na delikatną elektronikę.

Mężczyźni uszkadzają smartfony częściej niż kobiety, a w ponad 70% przypadków sprawcami są osoby, które nie ukończyły 40. roku życia – największymi katami smartfonów są dzieci. Do wypadków najczęściej dochodzi w domu (52%), pracy (20%), poza domem (13%), w transporcie publicznym (9%) oraz podczas jazdy własnym samochodem (4%). Przedwcześnie przerywane jest życie co trzeciego smartfona.

A Wasze smartfony jak się czują?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile