18.10.2016 12:04

Właściciele Samsunga Galaxy Note 7 mogą trafić w USA do więzienia

10 lat w więzieniu i 173 993 dolary grzywny – tyle może kosztować wniesienie Samsunga Galaxy Note 7 na pokład samolotu w USA.

foto: materiały prasowe

Kary to automatyczne następstwo decyzji wydanej przez amerykańską Federalną Administrację Lotnictwa – ze względu na możliwość przegrzania się i wybuchu, smartfony koreańskiego producenta zostały zakazane podczas lotów. I nie chodzi tylko o ich użytkowanie, ale także zabranie na pokład – w kieszeni, bagażu podręcznym lub nadanym.

Note 7 nie może być także nadawany jako paczka – i to nie tylko w Stanach. Pracownicy brytyjskiej poczty dostali wytyczne, żeby pytać nadających przesyłki, czy przypadkiem w środku nie ma smartfona Samsunga. Jeśli otrzymają odpowiedź twierdzącą – mają odmawiać wykonania usługi.

Złamanie zarządzenia FAA traktowane jest jako przestępstwo federalne – stąd dotkliwe kary mogące spotkać podróżujących właścicieli Samsunga Galaxy Note 7. Według danych z połowy października 2016 roku, z uznanych za niebezpieczne smartfonów wciąż korzysta jeszcze ponad milion osób – i to pomimo akcji wymiany zarządzonej przez producenta.

Zakaz wnoszenia Galaxy Note 7 do samolotów został wprowadzony po doniesieniach o samozapłonie wyłączonego egzemplarza na pokładzie Boeinga 737 – pasażerów bezpiecznie ewakuowano, ale wylot znacznie się opóźnił.

Smartfon był wymieniony przez Samsunga i oznaczony jako bezpieczny. Krótko po tym incydencie koreański gigant podjął decyzję o zakończeniu produkcji urządzenia i wymianie wszystkich egzemplarzy na inne modele.

Linie lotnicze zabezpieczają się na wypadek zapalenia się Samsunga Galaxy Note 7 przemyconego na pokład samolotu, stosując specjalnie zaprojektowane torby termiczne. W zależności od wielkości, mogą one pomieścić telefon, tablet, a nawet duży przenośny komputer.

Pojemnik termiczny jest w stanie wytrzymać temperaturę 1760 stopni Celsjusza. Do kompletu dołączane są specjalne rękawice, mające umożliwić bezpieczne umieszczenie w środku palącego się urządzenia z akumulatorami litowo-jonowymi.

Wybuchające Note 7 mogą oznaczać dla Samsunga długotrwałe kłopoty - według badania przeprowadzonego w USA, 40% obecnych klientów giganta nie zamierza już kupić żadnego urządzenia producenta.

A Was wystraszyły samozapalające się smartfony?

komentarze
Tagi: #Mobile #Samsung