10.02.2017 10:44

Wyłudzają telefonicznie słowo „tak” i okradają nim rozmówców

Nie tylko SMS-y Premium mogą być wykorzystywane przez oszustów – groźna może być nawet niewinna z pozoru rozmowa. Przestępcy znaleźli sposób na wykorzystanie jej do zrobienia na nasze konto zakupów.

Wyłudzają telefonicznie słowo „tak” i okradają nim rozmówców
foto: materiały prasowe

Oszuści zaczynają rozmowę od prostego pytania „czy dobrze mnie słychać”. Zdecydowana większość rozmówców zareaguje powiedzeniem „tak” – a o to właśnie chodzi przestępcom.

Nagrana próbka głosu może zostać wykorzystana do potwierdzenia zdalnego zawarcia umowy. Pozwalają na to te zapisy w kodeksie cywilnym:

"

Art. 772. Do zachowania dokumentowej formy czynności prawnej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie.

Art. 773. Dokumentem jest nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią. "

Za dokument można więc uznać e-mail, wiadomość SMS czy plik z nagraniem rozmowy – z tej ostatniej opcji bardzo często korzystają operatorzy komórkowi, oferujący przedłużanie umów czy dokupywanie opcji podczas rozmowy z konsultantem.

Oczywiście należy pamiętać, że przestępcy muszą dysponować także naszymi danymi - te jednak można kupić na czarnym rynku (w Polsce było głośno o wyciekach baz klientów - na przykład po włamaniu na serwery Netii) lub pozyskać legalnie od firm, którym udostępniliśmy zgodę na udostępnianie firmom trzecim powierzonych im danych osobowych.

Telefoniczne wyłudzanie „tak” jest popularne wśród oszustów w USA – w Europie ta metodą jest jeszcze nowością, stąd jej potencjalnie duża skuteczność. Warto więc ostrzec znajomych, że rozmowy z osobami dzwoniącymi z nieznanych numerów mogą mieć nieprzyjemne finansowe konsekwencje.

Umowy zawierane na odległość można co prawda bez żadnych konsekwencji odstąpić w ciągu 14 dni od czasu jej zawarcia – trzeba jednak o jej „zawarciu” wiedzieć, a oszuści nie będą raczej powstrzymywać się od wykorzystywania nieetycznych praktyk podczas jej dostarczania. Jednym z najczęściej stosowanych sposobów jest odbieranie pokwitowania odbioru przesyłki podpisem w rubryce potwierdzającej chęć zawarcia umowy.

W polskim internecie jesteśmy świadkami wzmożonej aktywności przestępców, którzy podszywają się pod banki (na przykład WBK i mBank), operatorów komórkowych (w tym przypadku Play) i inne przedsiębiorstwa (Pocztę Polską z e-awizo, DPD z informacją o oczekującej paczce czy Biedronkę z ofertą wygrania darmowych zakupów) – wygląda na to, że trzeba też uważać na słowa wypowiadane podczas konwersacji telefonicznych.

Czy pytanie w tej sondzie jest wyraźnie napisane?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile