28.09.2016 14:33

Xiaomi Mi 5s i Mi 5s Plus z szybszym procesorem

Kilka dni po oficjalnym debiucie na polskim rynku chiński producent pokazał odświeżoną wersję swojego flagowego modelu – Xiaomi Mi 5s. Zastosowano w nim komponenty, które do telefonów światowych marek trafią dopiero za jakiś czas.

Xiaomi Mi 5s i Mi 5s Plus z szybszym procesorem
foto: materiały prasowe

Xiaomi nie chce być postrzegane jak zwykły producent telefonów i podkreśla, że tworzy raczej całe rozwiązanie i oprogramowanie. Takie podejście zaowocowało nadaniem mu przydomka „chińskiego Apple”, a produkowane przez niego urządzenia cieszą się wśród użytkowników bardzo dobra opinią.

Polska stała się pierwszym krajem Unii Europejskiej, w którym zaczęto oficjalnie sprzedawać smartfony Xiaomi, co wiąże się z objęciem ich realizowaną w naszym kraju gwarancją. Wcześniej w telefony producenta można się było zaopatrzyć kupując bezpośrednio na jego stronie internetowej lub korzystając z usługi nieoficjalnych pośredników, wgrywających polską wersję oprogramowania.

Wejście Xiaomi do Polski przywitano z radością – pojawiły się tylko komentarze, że dystrybutor nieco przesadził z oficjalnymi cenami. Wszystko wskazuje na to, że do naszego kraju trafią także najnowsze propozycje Chińczyków – a przyglądając się specyfikacjom można stwierdzić, że jest na co czekać.

Zaprezentowano dwa nowe modele – Xiaomi Mi 5s i Xiaomi Mi 5s Plus. Do obu z nich trafił – jako do pierwszych telefonów na świecie – układ Snapdragon 821, ulepszona wersja procesora stosowanego we flagowcach światowych marek. Oba telefony mają metalową obudowę i obsługują tryb Dual SIM.

foto: materiały prasowe

Xiaomi Mi 5s zachował nietypową wielkość ekranu – przekątna wyświetlacza to 5,15 cala. Obraz pokazywany jest w rozdzielczości Full HD. Producent przygotował dwie wersje telefonu – pierwsza z nich oferuje 3 GB RAM i 64 GB przestrzeni na pliki, druga wersja ma 4 GB pamięci operacyjnej i oferuje 128 GB na dane użytkownika.

Nowością jest także zastosowanie ekranu wykrywającego siłę nacisku i dostosowującą do niej przeprowadzane akcje – to odpowiednik 3D Touch opracowanego przez Apple. Funkcja ta jest dostępna tylko w modelu z większą ilością pamięci. Tradycyjny czytnik linii papilarnych został zastąpiony przez system ultradźwiękowy, który według producenta jest szybszy, trwalszy i dokładniejszy. 

Producent chwali się zastosowanym aparatem fotograficznym z matrycą 12 Mpix – według niego, Xiaomi Mi 5s wykonuje fotografie lepszej jakości, niż iPhone 7 czy Samsung Galaxy S7 Edge.

foto: materiały prasowe

Ceny Mi 5s rozpoczynają się od 300 dolarów, czyli od około 1150 zł. W oficjalnej dystrybucji będzie zauważalnie droższy – trzeba doliczyć między innymi podatek VAT.

Wraz z Mi 5s zadebiutował także model Plus. Od swojego kuzyna różni się przede wszystkim wielkością zastosowanego ekranu – ma on 5,7 cala – oraz wykorzystaniem dwóch głównych aparatów fotograficznych, z których jeden rejestruje ujęcia monochromatyczne, a drugi barwne.

Zastosowano także bardziej pojemną baterię (3800 mAh w porównaniu do 3200 mAh w mniejszym modelu). Xiaomi Mi 5s Plus dostępny jest w wersji z 4 lub 6 GB RAM i – odpowiednio - 64 albo 128 GB pamięci na pliki.

foto: materiały prasowe

Podstawowa wersja została wyceniona tylko na około 50 dolarów – a więc 200 zł – więcej, niż kosztuje mniejszy model – a więc na 1350 zł (plus VAT i marża sprzedawcy w Polsce).

Co sądzicie o takich smartfonach z Chin?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile