06.12.2016 09:19

mBank zastępuje hasła SMS aplikacją mobilną

To pierwsze takie rozwiązanie w Polsce i jedno z pierwszych na świecie – mBank wprowadza możliwość zatwierdzania przelewów aplikacją na smartfona. Korzystanie z SMS-ów – wzorem list haseł jednorazowych – może stać się płatne.

mBank zastępuje hasła SMS aplikacją mobilną
foto: kadr z wideo

Bank reklamuje nowe rozwiązanie jako szybsze i bezpieczniejsze od używanych powszechnie haseł przysyłanych podczas autoryzacji transakcji przez SMS-a. 

Kinga Wojciechowska-Rulka z mBanku uspokaja, że - przynajmniej na razie - wprowadzenie mobilnej autoryzacji nie oznacza pobierania opłat za hasła rozsyłane w krótkich wiadomościach tekstowych:

"

Chciałam zaznaczyć, że o odpłatności SMS-ów w mBanku nie informowaliśmy, a także, że usługa ta jest całkowicie bezpłatna dla naszych klientów. Nowe wdrożenie ma za zadanie zwiększyć bezpieczeństwo transakcji realizowanych przez klientów, nie jest związane z cennikiem. "

Zamiast przepisywać 8-cyfrowy kod otrzymany w wiadomości, trzeba po prostu zalogować się w aplikacji – program wyświetli wszystkie informacje o oczekującym na zatwierdzenie przelewie, z kwotą czekającą na przekazanie na czele.

Jeśli wszystkie informacje na temat transakcji się zgadzają, użytkownik będzie musiał tylko nacisnąć przycisk „Zatwierdź”. Potwierdzenie wykonania operacji wyświetli się w serwisie banku.

foto: mBank

Jeśli do wykonania będzie więcej niż jeden przelew w przeciągu kilku minut (czasu trwania sesji logowania w aplikacji mobilnej), będzie możne je zatwierdzić bez potrzeby ponownego wpisywania numeru PIN.

Rozwiązanie zachwala Marcin Piwowarczyk, współtwórca nowego systemu autoryzacji przelewów w mBanku:

"

Zgodnie ze strategią na lata 2016-2020, bankowość mobilna pozostaje wiodącym kierunkiem rozwoju. Oferujemy naszym klientom bezpieczne i innowacyjne w skali globalnej rozwiązania, pozwalające zwiększyć wygodę codziennych czynności bankowych i dopasować je do stylu życia mobilnego klienta. Liczymy, że mobilna autoryzacja zyska uznanie w oczach klientów dzięki swej prostocie i wygodzie. "

Bank zapewnia, że nowe rozwiązanie jest bezpieczniejsze od stosowanych powszechnie haseł SMS. Podkreślane jest, że aplikacja łączy się z serwerem w banku szyfrowanym połączeniem i że pobierane przez nią dane nie są udostępnianie innym programom. Według mBanku, stworzony przez nich program oprze się nawet wirusom:

"

Wszystkie szczegóły operacji przetwarzane przez aplikację mobilną chronione są przed nieautoryzowanym dostępem nieuprawnionych użytkowników oraz złośliwych programów. "

Można jednak wyobrazić sobie sytuację, gdy przestępcy przejmą kontrolę nad telefonem – na przykład z powodu wirusa Gooligan, który zainfekował już ponad milion smartfonów z Androidem – niedostateczne zabezpieczenie aplikacji dałoby im możliwość samodzielnego inicjowania i zatwierdzania przelewów.

Warto także zapoznać się raportem analizującym bankowe aplikacje – jak się okazało, w wielu z nich znaleziono groźne błędy, których w prosty sposób dałoby się uniknąć.

Mobilna autoryzacja nie jest jeszcze dostępna dla wszystkich klientów mBanku – już teraz można jednak zapisać się do programu pilotażowego i sprawdzić, czy rzeczywiście zatwierdzanie przelewów za pomocą aplikacji będzie łatwiejsze.

Przystąpić do pilotażu można wypełniając wniosek znajdujący się w tym miejscu – mBank zapewnia, że jego rozpatrzenie nie powinno trwać dłużej niż 24 godziny. Gdy użytkownik zostanie przyjęty do programu, musi jeszcze upewnić się, że ma najnowszą aplikację mBanku – w wersji na Androida lub iOS – i uaktywnić w niej opcję mobilnej autoryzacji.

Jaką metodę autoryzacji transakcji wolicie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile