01.07.2016 10:49

Skarbówki ścigają niepłacących abonamentu RTV

Konta niemal 30 000 osób niepłacących abonamentu RTV mogły zająć urzędy skarbowe na zlecenie Poczty Polskiej w 2016 roku. Łącznie prowadzonych jest ponad 700 000 postępowań.

Skarbówki ścigają niepłacących abonamentu RTV
foto: flickr.com / Al Ibrahim, CC BY-SA 2.0

Abonament RTV to obowiązkowa danina, która przez większość Polaków jest całkowicie ignorowana – uiszcza ją tylko 8% obywateli. Uchylający się od płacenia mogli czuć się bezkarnie, gdyż skuteczność w wykrywaniu nieprawidłowości była bardzo niska. Trwają jednak próby uszczelnienia systemu.

Poborem opłat za posiadanie telewizora i radia zajmuje się Poczta Polska i to jej przedstawiciele mogą dokonywać kontroli domowych, sprawdzających czy rzeczywiście w gospodarstwie nie ma odbiorników TV i radiowych. Poczta może także sprawdzać osoby, które zarejestrowały kiedyś telewizor bądź radio, ale przestały płacić.

Kontrole przeprowadzane są na terenie całego kraju – jeśli Poczta wykryje uchylanie się od płacenia abonamentu, wystawia wezwanie do zapłaty zaległości wraz odsetkami. Łącznie jest to około 1500 zł. Brak wpłaty w przeciągu 7 dni na wskazane przez instytucję konto powoduje przekazanie sprawy do urzędów skarbowych – tytuł wykonawczy, wystawiany przez Pocztę, upoważnia skarbówkę do ściągnięcia pieniędzy bezpośrednio z konta osoby przyłapanej na ignorowaniu obowiązku opłacania abonamentu.

Jak podaje Bankier.pl, w okresie styczeń – maj 2016 takich tytułów wystawiono ponad 27 000. Najwięcej zleceń wystawiono w województwie zachodniopomorskim – 4812. Niechlubne drugie miejsce zajęło województwo śląskie (4735 przypadków) i dolnośląskie (4415 tytułów).

Na przeciwległym biegunie znalazło się województwo podlaskie, w którym wpłynęło 498 tytułów wykonawczych w sprawie zaległego abonamentu RTV. 582 przypadki zanotowano w województwie lubelskim, a 686 w opolskim.

Jak wynika z danych udostępnionych przez urzędy skarbowe, łącznie otrzymały już ponad 770 000 tytułów wykonawczych związanych z zaległościami w opłacaniu abonamentu RTV. Rząd zapowiada uszczelnienie systemu - liczba osób, które będą musiały uiścić zaległe opłaty, będzie więc tylko rosła.

Niska ściągalność abonamentu sprawia, że media publiczne nie otrzymują dofinansowania w spodziewanej wysokości, co może wpływać na jakość ich programów oraz stawiać na przegranej pozycji w rywalizacji o prawa transmisji dużych wydarzeń – na przykład EURO 2016. Komercyjni nadawcy nie zawsze jednak stają na wysokości zadania - po licznych skargach Cyfrowy Polsat rozpoczął oddawanie pieniędzy zawiedzionym klientom. 

Rozwiązaniem tego problemu miało być wprowadzenie opłaty audiowizualnej, ponoszonej przez każde gospodarstwo domowe bez względu na to, czy zadeklarowało posiadanie odbiorników ( i czy faktycznie je posiada). Wysokość daniny miała wynosić 15 zł miesięcznie (abonament RTV to 22,70 zł) za każde przyłącze energetyczne, a pieniądze miały być pobierane bezpośrednio przez dostawców energii elektrycznej.

Ze względu jednak na duże zmiany – między innymi chęć przeistoczenia mediów publicznych w narodowe – projekt musi być skonsultowany z Unią Europejską, co oddaliło perspektywę wprowadzenia przepisów nawet o dwa lata. Według zamysłów Ministerstwa Kultury opłata miała obowiązywać od stycznia 2017 roku.

W oczekiwaniu na możliwość wprowadzenia radykalnych zmian w systemie finansowania mediów publicznych rząd zamierza lekko zmodyfikować obowiązujące przepisy – mowa między innymi o odwróceniu zasad rejestracji odbiorników (teraz trzeba będzie zgłaszać, że się go nie posiada) oraz o powiązaniu płacenia abonamentu RTV z ponoszeniem opłat za telewizję kablową.

Czy urzędy skarbowe przestraszą osoby niepłacące abonamentu RTV?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #TV