10.02.2016 14:29

Bohater "afery madryckiej" zrezygnował z intratnego stanowiska

Mariusz A. Kamiński po dwóch dniach urzędowania złożył dymisję z funkcji szefa Polskiego Holdingu Obronnego - poinformowała rzecznik prasowa spółki Monika Koniecko. Bohater "afery madryckiej” wziął pod uwagę presję medialną.

Mariusz Kamiński
Foto: PAP

O tym, że Kamiński ma zostać prezesem Polskiego Holdingu Obronnego „Rzeczpospolita” poinformowała już w poniedziałek. 

Ta wiadomość wywołała burzę w mediach. Kamińskiemu najmocniej dostało się od polityków PO, którzy mówili, że nominacja byłego posła PiS najlepiej pokazuje prawdziwą moralność polityczną rządzącej partii.

Jeszcze we wtorek Kamiński mówił, że wygrał konkurs na to stanowisko. Tłumaczył, że ma odpowiednie kompetencje, jest doktorem nauk prawnych, przez osiem lat zasiadał w komisji obrony i był jej wiceprzewodniczącym. - 

- Stanąłem do konkursu z konkretną wizją, jak zmienić firmę. Udało mi się wygrać i będę te cele realizował - zapewniał wtedy.

Przypomnijmy, że Kamiński jesienią 2014 roku został wyrzucony z PiS razem z posłami Adamem Hofmanem i Adamem Rogackim po tym, jak służbowo pojechał na posiedzenie Komisji Zagadnień Prawnych i Praw Człowieka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w Madrycie. 

Posłowie wzięli z sejmowej kasy pieniądze (tzw. kilometrówkę) na podróż samochodami, ale do stolicy Hiszpanii ostatecznie polecieli tanimi liniami lotniczymi. Pod koniec 2015 roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie rozliczenia podróży służbowej do Madrytu byłych posłów PiS, uznając, że w sprawie nie doszło do oszustwa na szkodę Kancelarii Sejmu.

Tagi: #Polska