07.06.2016 11:42

Przełom w sprawie Ewy Tylman

Rodzina Ewy Tylman już wie, co mówił przed sądem Adam Z i jakie zeznania składali powołani w tej sprawie świadkowie. Śledczy udostępnili rodzinie akta sprawy. - To przełom. Wreszcie wiemy, jakimi materiałami dysponuje prokuratura. Uwalnia nas to od spekulacji - powiedział TVN24 pełnomocnik rodziny.

Ewa Tylman
Foto: Ewa Tylman

Pełen dostęp do akt sprawy rodzina Ewy Tylman ma od poniedziałku. - To przełom. Dotychczas opieraliśmy się jedynie na mediach i skąpych informacjach, jakie przekazywała nam prokuratura. Teraz wiemy czym dysponuje - powiedział mec. Mariusz Paplaczyk, pełnomocnik rodziny.

Dzięki możliwości przejrzenia materiałów, rodzina Ewy Tylman będzie mogła składać wnioski dowodowe i pomagać prokuraturze.

- Wiemy już jaki jest materiał dowodowy zebrany w sprawie w zakresie zarzutu, jaki stawiany jest Adamowi Z., jakie jeszcze czynności są wykonywane i jakie są ich efekty - dodał Paplaczyk.

Ewa Tylman zaginęła 23 listopada 2015 roku. Bawiła się ze znajomymi z pracy w centrum Poznania. Z klubu Mixtura przy ul. Wrocławskiej Ewa Tylman i Adam Z. wyszli około godz. 2.15 i poszli w stronę mostu św. Rocha. Tam ślad po kobiecie zaginął. Według prokuratury Ewa Tylman nie żyje, a za zabójstwo odpowiada Adam Z. Do tej pory nie udało się odnaleźć w Warcie ciała kobiety. Adam Z. usłyszał zarzut zabójstwa. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

Mikołaj Szewczyk
Tagi: #Polska