24.02.2016 14:14

Szafa Kiszczaka otwarta szerzej. IPN udostępnia kolejne dokumenty

Kolejne dokumenty z tzw. szefy Kiszczaka udostępnione w czytelni Instytutu Pamięci Narodowej. Co tym razem zawierają teczki?

IPN
Foto: PAP

Druga część archiwum generała Czesława Kiszczaka jest już jawna. W środę od 9.00 rano Instytut Pamięci Narodowej w swojej czytelni udostępnia kolejne teczki znalezione w mieszkaniu zmarłego w listopadzie peerelowskiego szefa MSW. W poniedziałek IPN ujawnił akta TW "Bolka", tym razem aż takiej sensacji nie będzie.

To sensacje, ale dla historyków i archiwistów - kserokopie dokumentów dotyczących działań policji z czerwca 1990 roku w Mławie i odblokowania siedziby Ministerstwa Rolnictwa, fragmenty wystąpień Czesława Kiszczaka, jego notatki, maszynopisy książek wraz z odręcznymi poprawkami generała.

Są też kserokopie zdjęć, na których występują: Kiszczak, a także Wojciech Jaruzelski, Adam Michnik, ksiądz Henryk Jankowski, Lech Wałęsa czy Bronisław Geremek.

Prokuratorzy IPN-u badają jeszcze cztery z sześciu pakietów dokumentów znalezionych w domu generała Kiszczaka.

IPN: Kiszczak w liście zdradził szczegóły morderstwa ks. Popiełuszki

W opublikowanych przez IPN dokumentach tym razem dziennikarze znaleźli m.in. list generała Czesława Kiszczaka na temat zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki.

Z dokumentów nie wynika, do kogo adresowany był list poświęcony księdzu Popiełuszce.

„Istotnie, zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki przeżyłem bardzo ciężko i nadal przeżywam, bo przecież dokonali tego moi podwładni. Odrzucam Pańskie sugestie idące po linii obrony, jaką przyjęli zabójcy - że księdza porwano z nadgorliwości, że intencją było nastraszenie, a nie zabicie. Przeczą temu fakty, które Pan doskonale zna.” - czytamy w liście.

Dalej Kiszczak opisuje szczegóły mordu: "13 X 1984 r. zabójcy rzucają dużym kamieniem w samochód księdza jadący z wielką szybkością, co mogło zakończyć się śmiercią, planują wyrzucenie go z pociągu. Od kilku dni gromadzili sznury, kije worki, kamienie".

Wśród udostępnionych akt są też wspomnienia Czesława Kiszczaka o Grudniu ’70: „użyto broni palnej na polecenie Gomułki, pominięto Jaruzelskiego”.

W tak zwanej szafie Kiszczaka znaleziono także dokumenty dotyczące spraw obyczajowych.

„Wojciech Jaruzelski lubił dziewczyny, ale nie pił ani kieliszka, natomiast Rokossowskiemu w piciu wódki szklankami dorównywał tylko Cyrankiewicz” - to z kolei fragment maszynopisu bez tytułu.

Lech Wałęsa nie ma prawa zastrzec dostępu do dokumentów udostępnianych obecnie przez IPN, bo to prawo przysługuje tylko osobom, które nie współpracowały ze służbami PRL - oświadczył w środę Rafał Leśkiewicz, szef Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN.

Tagi: #Polska