02.06.2016 13:09

Najdłuższy tunel kolejowy na świecie otwarty

Po 17 latach budowy pierwsze pociągi przejechały przez najdłuższy i najgłębszy na świecie tunel kolejowy. Nowy tunel Świętego Gotarda w Szwajcarii przyspieszy ruch pociągów między północną i południową Europą przez Alpy szwajcarskie.

Tunel
Foto: PAP

Do tunelu z dwóch przeciwnych stron wjechały dwa pociągi, wiozące po kilkuset gości, zwycięzców loterii biletowej, w której udział wzięło ok. 130 tys. osób.

Na uroczyste otwarcie tunelu przyjechali kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Francji Francois Hollande, premier Włoch Matteo Renzi, kanclerz Austrii Christian Kern i szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

Nowy, główny tunel Świętego Gotarda (Gotthard Base Tunnel) ma 57,1 km długości, a w najgłębszym miejscu - 2,3 km. Budowa kosztowała ok. 12 mld dolarów i była częścią wartego 23 mld USD projektu mającego na celu przyspieszenie ruchu kolejowego - zarówno pasażerskiego jak i towarowego - przez Alpy szwajcarskie.

Ten projekt kolejowy na gigantyczną skalę, który ma przyspieszyć ruch kolejowy przez Alpy, Szwajcarzy poparli na początku lat 90. w kilku wiążących referendach, mimo sprzeciwu rządu i parlamentu. Koniec prac - m.in. budowę tunelu Cereti i renowację innych tuneli - zaplanowano na 2020 rok. Budowa jest finansowana z podatku VAT i podatków paliwowych, opłat drogowych za pojazdy ciężarowe i pożyczek państwowych, które mają zostać spłacone w ciągu dekady.

Według Szwajcarów nowy tunel Świętego Gotarda, a właściwie dwa jednokierunkowe tunele, zrewolucjonizuje europejski transport towarowy. Towary, które obecnie są przewożone przez miliony ciężarówek, będą transportowane koleją - pisze Reuters.

Od grudnia, dziennie trasę tę będzie pokonywać ok. 260 pociągów towarowych i 65 pasażerskich. Superszybkim pociągom przejazd zajmie 17 minut. Podróż między Zurychem a Mediolanem skróci się o godzinę - do dwóch godzin i 40 minut.

Dotychczas najdłuższym tunelem kolejowym na świecie był mający 53,9 km tunel Seikan w Japonii, a na drugim miejscu plasował się 50,5-kilometrowy tunel pod kanałem La Manche łączący Wielką Brytanię i Francję.

Podczas prac inżynierowie i robotnicy musieli przekopać się przez 73 rodzaje skał, które były twarde jak granit lub sypkie jak cukier - pisze Reuters. Wydobyto ponad 28 milionów ton kamieni. Robotnicy pracowali w temperaturze dochodzącej do 40 stopni Celsjusza; dziewięciu z nich zginęło.

Tagi: #Świat