Kto publicznie...

Środa 10 Marca 2010

Drukuj

  • a
  • a
  • a

To już jest jakaś plaga. Najpierw biathloniści (a w zasadzie Tomasz Sikora i jego koleżanki z kadry) musieli biegać na najważniejszej, wyśnionej przez każdego sportowca imprezie, igrzyskach olimpijskich, w barwach Monako. Lub Indonezji, jak kto woli, taką przynajmniej, czerwono - białą flagę mieli na rękawach. Następnie nasi piłkarze przetestowali nowe barwy narodowe, czyli zagrali w koszulkach koloru oksydianowego. Mówiąc po polsku - ciemnogranatowych. Na rękawach akcent patriotyczny, a jakże, kolory czerwony i biały. W tej właśnie kolejności. Indonezja. Albo Monako. Jak kto woli. No i przypadek najświeższy. Sztangiści otrzymali stroje w kolorze co prawda właściwym, czerwonym, orzełek też, jak powinien, jest biały, tyle że główkę z koroną ma skierowaną w drugą stronę. Tak, nie patrzy na zachód, a na wschód.

Sprawę ubiorów biathlonistów prezes PKOl tłumaczył zdaje się niefortunnym przypadkiem i niedbalstwem producenta. Firma, która przygotowała stroje piłkarzom od razu uznała, że najlepsza metodą obrony jest atak i odparła, że kolory na rękawkach są we właściwej kolejności, bo jak Polacy strzelą gola, to podniosą ręce i biel będzie nad czerwienią. Gdyby ktoś mi powiedział tak w cztery oczy, chyba nie zdzierżyłbym i dał w pysk. Nie wiemy jaki będzie tłumaczenie działaczy od podnoszenia ciężarów, ale zapewne spychologiczne, że przecież ktoś w PKOl to akceptował. Właśnie.

Ktoś za to musi odpowiadać. A przypominam, że artykuł 28 ustęp 2 Konstytucji RP stanowi: "Barwami Rzeczypospolitej są kolory biały i czerwony". A artykuł 4 ustęp 1 precyzuje, że kolory są: "ułożone w dwóch poziomych, równoległych pasach tej samej szerokości, z których górny jest koloru białego, a dolny koloru czerwonego". Zaś ustęp 4 cytowanego wcześniej artykułu 28 jasno ostrzega: "Godło, barwy i hymn Rzeczypospolitej Polskiej podlegają ochronie prawnej". Kodeks Karny przewiduje za taki czyn karę grzywny, karę ograniczenia wolności lub karę pozbawienia wolności. O ile mi wiadomo jest to przestępstwo ścigane z urzędu. Publikacji prasowych było na ten temat dosyć. Dorwać jednego urzędnika z drugim i po sprawie. Maciej Gaweł, Antyradio.

Multimedia

Komentarze

Zaloguj się lub Zarejestruj się aby zamieścić komentarz.

eZ Publish™ copyright © 1999-2010 eZ Systems AS