24.07.2018 19:49

Argentyńskie miejskie legendy. Oto najbardziej przerażające historie i mity.

Kostucha uwodząca pijanych mężczyzn, przebiegły leśny stwór nękający rolników oraz pradawny demon niosący ze sobą choroby i cierpienie. Poznajcie najstraszniejsze argentyńskie mity i legendy.

Argentyna
foto: shutterstock.com

Argentyna przez wielu kojarzona głównie z Diego Maradoną i Leo Messim. Okazuje się jednak, że skrywa wiele mrocznych tajemnic. Po upiornych wycieczkach do Turcji, Rosji oraz rozmaitych zakątków Europy zapraszamy was w podróż śladami przerażających argentyńskich zjaw i demonów.

Pombero – podstępny mieszkaniec argentyńskich lasów

Według mitologii Guarani, Pombero to stworzenie przypominające skrzata, które zajmuje się ochroną leśnego ptactwa. Zamieszkuje z reguły obszary wiejskie, jednak często osiedla się w opuszczonych domach. Większość legend przedstawia go jako małą istotę o krótkich rękach i nogach. Pombero może stać się niewidzialny, kiedy tylko tego zapragnie. Dodatkowo posiada gęsto owłosione stopy, które są w stanie uczynić go niemalże bezszelestnym. Potrafi ponoć świetnie naśladować odgłosy ptaków, a zwłaszcza tych nocnych. Podobno zanim się pojawi, chcąc zasygnalizować swoje przybycie, gwiżdże. Legendy mówią, że Ci, którzy go usłyszeli byli tak przerażeni, że nigdy więcej nie odważyli się gwizdać.

Pombero

Większa część aktywności Pombero ogranicza  się do uprzykrzania życia wieśniakom. Często podkrada on lokalnym rolnikom jajka, kurczaki czy też płoszy konie, powodując tym samym upadek ich jeźdźców. Istnieją jednak metody na przekupienie stwora. Wystarczy ofiarować mu prezent w postaci tytoniu, rumu czy brandy.

Mówi się też, że leśny stwór nadzwyczaj lubi uwodzić kobiety. Mało tego, potrafi on zapłodnić je przez zaledwie jedno dotknięcie brzucha. Dlatego też gdy w Argentynie przyjdzie na świat brzydkie i nadmiernie owłosione dziecko o ojcostwo podejrzewany jest właśnie Pombero. W istocie opowieści tej używa się raczej by przestrzec kobiety przed ciążami pozamałżeńskimi.

Wekufe – demon zła i nieszczęścia

To przerażające demony pojawiający się w mitologii Mapuche. Nie posiadają one konkretnej postaci ani duszy, są raczej bytami zaburzającymi naturalny porządek wszechświata. Wielu mieszkańców Ameryki Południowej utożsamia bowiem kłamstwa, manipulację i wszelakie zło pojawiające się na świecie właśnie z istnieniem złowrogich demonów.

Z demonami potrafią komunikować się tzw. Calcu, czyli magowie i czarownice zgłębiający tajniki mrocznych mocy. Mogą oni wykorzystywać moc Wekufe w celu sprowadzania na wybranie osoby chorób i nieszczęść. Najpierw jednak muszą ofiarować im swe posłuszeństwo. Bezkształtne demony są też w stanie władać duszami zmarłych, które opuściły swe ciała.

Wekufe

Według wierzeń osoby, które zostały opętane nazywane są kalüleluuk'len, co dosłownie oznacza „być w ciele”. Aby je wypędzić należy odprawić specjalny rytuał, coś na kształt egzorcyzmów. Jak ochronić się przed Wekufe? Oprócz przestrzegania mitologicznych reguł należy również wystrzegać się osób ubranych na czarno – kolor ten jest bowiem najczęściej noszony przez osoby parające się czarną magią.

La Viudita – zwodnicza kobieta w czerni

Czyli tajemnicza ubrana na czarno kobieta z twarzą zakrytą długim welonem. Viudita pojawia się zazwyczaj nocą, kiedy to przechadza się miejskimi uliczkami w poszukiwaniu towarzysza. Z reguły przyciąga zainteresowani pijanych mężczyzn, których podstępem zwabia do swego domu lub innego odludnego miejsca.

Kobieta w czerni

Dopiero, gdy zwabi niczego nieświadomego nieszczęśnika w swoje progi, decyduje się ujawnić prawdziwe oblicze. Pod welonem zamiast pięknej niewiasty kryje się bowiem upiorna kostucha. Przerażeni strasznym widokiem mężczyźni z reguły momentalnie trzeźwieją i uciekają w popłochu. W przyszłości za to nie mają już najmniejszej ochoty na nocne imprezowanie w pubach.

San La Muerte - kult śmierci

To popularna postać z argentyńskich wierzeń. Jego imię dosłownie tłumaczy się jako „Święta Śmierć”. Jak pewnie się domyślacie San la muerte to nic innego jak klasyczna kostucha – personifikacja śmierci przedstawiana najczęściej w czarnych szatach w towarzystwie kosy. Zjawa potrafi odebrać życie dowolnej osobie, ale również chronić wybranych przed nieszczęściami. Dlatego też wiele osób na terenie całej Ameryki Południowej oddaje jej cześć poprzez modły i odprawianie różnego rodzaju rytuałów. Często Śmierci składane są również ofiary w postaci rozmaitych napojów, przedmiotów takich jak świece czy nawet ludzkiej krwi.

Kościół katolicki nigdy oficjalnie nie zaakceptował kultu San La Muerte, gdyż jest on sprzeczny z wiarą, że Jezus przez zmartwychwstanie pokonał śmierć. Wielu osobom ten fakt jednak nie przeszkadza i postanawiają czcić kostuchę, w nadziei, że stanie się ona ich sprzymierzeńcem.  

argentyna 4

Rufina Cambaceres - pogrzebana żywcem

Rufina urodziła się w 1883 roku. Po śmierci jej ojca, uznanego pisarza Eugena Cambareces, matka dziewczyny wdała się w romans z byłym prezydentem Argentyny. Mężczyzna odwiedzał dom wdowy bardzo często, jednak sama Rufina nie miała pojęcia o jej nowym związku. Po pewnym czasie niczego nieświadoma zakochała się w mężczyźnie. Inne wersje tej opowieści mówią jednak, że kochankiem pani Cambareces był narzeczony jej córki. Nadszedł dzień 19 urodzin Rufiny, które miały być dla niej wielkim wydarzeniem. Podczas starannych przygotowań do hucznego przyjęcia jeden z jej przyjaciół zdecydował się wyjawić szokującą prawdę o jej matce oraz ukochanym. Wówczas serce zrozpaczonej i zszokowanej dziewczyny pękło na milion drobnych kawałków. Rufina została złożona w grobie obok swego ojca.

Rufina Cambareces

Niedługo po pogrzebie do rodziny zmarłej dotarły straszne wieści. Jeden ze strażników rodzinnego grobowca zauważył, że trumna Rufiny ustawiona jest jakoś inaczej. Jej grób został więc ponownie otwarty. W środku dokonano przerażającego odkrycia. Dziewczyna znajdowała się w całkiem odmiennej pozycji niż ta, w której ją pochowano. Jej twarz została okaleczona, natomiast na wieku trumny pełno było zadrapań. Początkowo sądzono, że nieszczęście jest sprawką złodziei, którzy planowali ukraść spoczywającą wraz z Rufiną biżuterię. Jednak obecnie uważa się, że została ona pochowana żywcem.

Wskutek silnego szoku młoda dziewczyna doświadczyła tak zwanej katalepsji. Przez to Rufina nie mogła się poruszać, a jej sygnały życiowe stały się ledwo wykrywalne. Ówcześni lekarze uznali ją więc za zmarłą. Krótko po złożeniu w grobie dziewczyna odzyskała przytomność i desperacko próbowała się uwolnić, jednak na próżno. Ostatecznie zmarła prawdopodobnie wskutek ataku serca. Legendy głoszą, że jej dusza do tej pory nie zaznała spokoju. Nocami często błąka się po cmentarnych alejach.

Co sądzicie o strasznych historiach z Argentyny? Dajcie znać w komentarzach. Zapraszamy również do zapoznania się z innymi przerażającymi opowieściami z Archiwum Tajemnic.

Olga Konarzycka
Tagi: Archiwum Tajemnic