21.09.2018 16:33

Chipowanie ludzi to dzieło Bestii? Technologia sprowadzi Apokalipsę św. Jana

Chipowanie ludzi jest faktem. Chipy RFID zostały niejednokrotnie wykorzystane - w różnych krajach, w różnych okolicznościach i w odpowiedzi na różne potrzeby. Czy jest to początek biblijnej Apokalipsy?

Chipowanie ludzi to dzieło Bestii? Technologia sprowadzi Apokalipsę św. Jana
foto: shutterstock.com

Już dwa lata temu pisaliśmy o argentyńskim klubie Atletico Tigre, który postanowił zakładać implanty swoim kibicom, umożliwiając im szybsze i sprawniejsze przechodzenie przez bramki na mecz. Wcześniej na taki pomysł wpadli właściciele hiszpańskich dyskotek, w których bawiący się młodzi ludzie mogli płacić za pomocą podskórnych chipów.

W 2015 roku, w Szwecji, firma Epicenter, (znana jako „House of Innovation”), jako pierwsza wszczepiła swoim pracownikom chipy RFID. Na początku 2017 roku również belgijska spółka Newfusion zaczipowała swoich pracowników. Pracownikom-ochotnikom wszczepiono pod skórę, między kciukiem a palcem wskazującym, chipy RFID wielkości ziarnka ryżu. Jeden chip kosztował spółkę niecałe 100 euro. Takich przykładów jest coraz więcej, lecz w przypadkach wymienionych powyżej chipowanie odbywało się zawsze za zgodą ochotników. Mikrochipy są już pod skórą wielu Europejczyków. W Szwecji ma je około 2 tys. osób. Są też stosowane w Belgii i Holandii. Jedną z bardziej skutecznych akcji przeprowadzono w Australii, gdzie przekonano ludność, że biochipy znacznie poprawią jakość ich życia. Jednak co jeśli chipowanie odbywa się masowo bez zgody ludzi, którym wszczepiany jest implant?

Czy czipowanie odbywa się bez naszej wiedzy i zgody?

Jedna z teorii głosi o chipowaniu niemowląt w czasie obowiązkowych szczepień. Wielu antyszczepionkowców twierdzi wręcz, że każde nowo narodzone dziecko ma być implantowane w ten sposób i dlatego nie chce wyrażać zgody na jakiekolwiek procedury medyczne na swoich pociechach. Inna teoria mówi, że proceder ma miejsce w wojsku i każde państwo na świecie obowiązkowo chipuje wszystkich swoich żołnierzy, nie informując ich o tym. Podobno ma to pomagać wyłącznie w celach identyfikacyjnych i nie ma zupełnie wpływu na zdrowie i (może przede wszystkim) zachowanie ludzi. Ale czy na pewno?

Jaki wpływ na ludzki organizm mogą mieć czipy?

Już w 2010 roku Mark Gaston przeprowadził pewien eksperyment. Naukowiec wraz ze swoim zespołem wykazał, że możliwe jest zarażenie człowieka komputerowym wirusem, który w ramach eksperymentu przesłano do ukrytego w ciele chipa. Zainfekowany cyborg stał się tym samym nosicielem wirusa i przenosił go na znajdujące się w pobliżu urządzenia elektroniczne.

Jeśli jest to prawdą, kraje zakładające implanty swoim żołnierzom, mogłyby wejść w posiadanie super armii cyborgów, wykonujących rozkazy bez mrugnięcia okiem, a w przyszłości sterować według uznania własnymi obywatelami.

Na razie wszczepiane chipy realizują ograniczone zadania, ale mogą one zostać dowolnie przeprogramowane. Jeśli ktoś kiedyś zdecydował się na jego przyjęcie, nie może go usunąć. Pozostaje cyborgiem do śmierci.

Czy św. Jan przewidział to w swoim objawieniu?

Zawarte w proroczej księdze biblijnej, Apokalipsie św. Jana, słowa mówią o „znamieniu bestii”, które będą nosić ludzie na prawej ręce lub czole „bez którego nie będzie można kupować bądź sprzedawać”:

"

Apokalipsa św. Jana (13,16-18):

16:  I sprawia [tj. Bestia], że wszyscy mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymają znamię na prawą rękę lub na czoło

17:  i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia.

18:  Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć. "

Mając w pamięci stwierdzenia, które w swoim ostatnim przed śmiercią wywiadzie przytoczył amerykański polityk i producent filmów dokumentalnych Aaron Rusco (zapowiedział utworzenie jednego rządu światowego oraz wszczepienie wszystkim ludziom chipu RFID, który będzie umożliwiał jedyny dostęp do pieniędzy, bo gotówka przestanie istnieć) możemy domniemywać że biblijne proroctwa spełniają się na naszych oczach.

Romana Makówka
Tagi: #Archiwum Tajemnic #Romana Makówka