16.03.2018 15:05

Czy w Koszalinie grasuje klaun-morderca? Tajemnicza postać wciąga internautów w śmiertelną grę na Instagramie

Polski Pennywise pojawił się na Pomorzu. Czy to tylko żart jakiegoś fana horrorów, czy może mamy do czynienia z niebezpiecznym psychopatą?

Czy w Koszalinie grasuje klaun-morderca? Tajemnicza postać wciąga internautów w śmiertelną grę na Instagramie
foto: kadr z wideo

Dzięki horrorowi „To” z przerażającym klaunem Pennywisem klauny przeżywają renesans popularności. Z tym, że jest to popularność specyficzna – ludzi z pomalowanymi twarzami i w kolorowych strojach częściej można dziś spotkać w horrorach, niż w cyrku… Jest coś niepokojącego w tych pociesznych postaciach, co tak fascynuje miłośników grozy.

Przebieranie się za klauna to już szersze zjawisko. Od kilku lat od USA po Skandynawię przebrani za klaunów ludzie straszą przechodniów, stają przy drogach, wywołując ataki paniki u kierowców lub nocą przechadzają się przez miasta. Przez długi czas te stroje traktowano tylko jako żart i nie zwracano na przebierańców uwagi. 

Do czasu, gdy zaczęło dochodzić do niebezpiecznych ataków i aktów przemocy z ich udziałem. Z całego świata napływają doniesienia o klaunach stojących na poboczach dróg i próbujących zwabiać dzieci do lasów. Odnotowano również wiele przypadków, w których klauny raniły przypadkową osobę ostrym narzędziem lub dokonywały rabunku z bronią w ręku. W 2016 roku Nadrenii Północnej-Westfalii przebrany za klauna bandyta napadł z piłą na kobietę. W tym samym roku w Szwecji klaun ugodził nastolatka nożem.

Policjantom coraz trudniej rozróżnić prawdziwe „ataki klaunów” od miejskich legend, a w wielu krajach pojawiły się „mapy zagrożonych miejsc”, w których widziane były straszne postacie.

Klaun z Koszalina

Jak się okazuje, zjawisko dotarło również do Polski, a dokładnie w rejony Koszalina. Pierwsze doniesienie o strasznym klaunie pochodzi z 8 października 2016. Fanpage Spotted Koszalin ostrzegał o przebranym mężczyźnie, grasującym w lesie, w okolicy szpitala. Potem na jakiś czas sprawa ucichła. 

3 stycznia 2018 tajemnicza postać ukazała się ponownie, na przystani w Jamnie. Wielu internautów potraktowało to jako dobry żart, ale znalazły się również osoby, które sytuacja zaniepokoiła. Już dwa dni później przypadkowy przechodzień wykonał nocą zdjęcie, na którym budząca grozę postać moczy nogi w lodowatej wodzie:

6 stycznia 2018 zostało utworzone konto na YouTube, w opisie którego widnieje cytat z Biblii – „Nie czynię bowiem dobra, którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę” (Rz 7, 19). Na kanale znajduje się tylko jeden, za to bardzo niepokojący film:

Filmik zatytułowany „Polowanie” przedstawia przebranego osobnika, trzymającego na ręku przeraźliwie krzyczące niemowlę. Cała scena ma miejsce w zapuszczonej ruderze. Liczby poprzedzające tytuł sugerują odliczanie do rozpoczęcia łowów. Pytanie tylko, na kogo i w jakich okolicznościach.

Murderer Tommy (bo pod takim pseudonimem ukrywa się twórca) podał również link do swojego Instagrama. I tu na dobre zaczyna się historia klauna psychopaty z okolic Koszalina. Tommy zaczął publikować tajemnicze zdjęcia z dziwnymi opisami. 

Ponownie pojawił się film z dzieckiem, tym razem kręcony z innej perspektywy i podpisany jako „Smutek”. Psychopata wykonuje na nim gest, jakby karmił niemowlę. Kolejne zdjęcia budzą jeszcze większą grozę. Postać twierdzi, że „drzewa mają oczy” lub ukazuje się w drzwiach zrujnowanego domu w akompaniamencie straszliwego szumu. Jedno z ostatnich zdjęć na tym koncie przeraza najbardziej. Przedstawia uwięzionego człowieka, zaś podpis („klatka, krwawe oczy, ostatni oddech – śmierć”) sugeruje, że ta osoba już nie żyje.

Murderer Tommy - kim jest tajemniczy klaun?

Internauci dają się wciągnąć w chorą grę i próbują wytropić autora. W sieci pojawiają się coraz to nowe informacje i filmy, na których przypadkowe osoby zarejestrowały straszną postać. 

Ktoś odnalazł również odpowiedź na jedną z zagadek, którą Tommy zadał na Instagramie („Catch Me! 26.1.19.20.1.23.1”). Psychopata ma ukrywać się we wsi Zastawa, a dom, w którym rzekomo mieszka leży w samym środku lasu. Wielu internautów powiązało pseudonim koszalińskiego klauna z Tommym Lynn Sellsem, amerykańskim seryjnym mordercą, któremu udowodniono dokonanie 6 morderstw, ale który przyznał się do zabicia ponad 70 osób.

Przeglądając instagramowy profil Murderer Tommy można wywnioskować, że autora fascynuje śmierć i przemoc. Każdy opublikowany obraz pokazuje dobitnie, że mamy do czynienia z osobą chorą na umyśle i nastawioną na zabijanie.
Jedno z ostatnich doniesień o upiornym klaunie pochodzą z 8 marca 2018. Około godziny drugiej w nocy przerażającą postać grasowała w parku obok kina w Koszalinie.

Kim jest człowiek o pseudonimie Murderer Tommy?

Czas pokazał i jak się niespodziewanie okazało, przerażający klaun sam ujawnił swoją tożsamość. W rzeczywistości był to mieszkaniec Koszalina, jeden z założycieli Spotted Koszalin Tomasz Piskorski. Na koncie na Instagramie należącym do klauna napisał:

"

Dziękuję wszystkim za grę! Szkoda, że tak szybko ale zasady są zasadami. Teraz wszyscy razem wesprzyjmy akcje Dziecięce Hospicjum Koszalin! "

Akcja miała na celu zwrócenie uwagi jak największej liczby ludzi, którzy - być może - wesprą teraz hospicjum w Koszalinie. Na szczęście dla mieszkańców nie był to biegających w przebraniu wariat.

W każdym razie uważajcie na klaunów, bo czasem jednak bywają niebezpieczni...

Romana Makówka
Tagi: adrenalina Archiwum Tajemnic