23.07.2018 17:43

Najbardziej nawiedzone lasy świata. Co kryje się pośród drzew?

Upiorne cienie, szepty i tajemnicze postacie. To tylko niektóre z niepokojących zjawisk, które czyhają wśród leśnych drzew. Zapraszamy na wycieczkę po najbardziej nawiedzonych lasach świata.

Las
foto: shutterstock.com

Wyobraźnia potrafi płatać figle, a w szczególności podczas leśnych wycieczek. Gęste drzewa, zacienione polany i wszechobecna cisza sprawiają, że wielu zamiast spokoju czuje się jednak nieswojo. Powody są całkiem uzasadnione, o lasach bowiem krąży wiele legend i niepokojących historii, które niejednego przyprawią o dreszcze. Pisaliśmy już wcześniej o upiornej wyspie lalek oraz najbardziej nawiedzonych lasach w Polsce. Poznajcie kolejne leśne tajemnice.

Czarny Las – Niemcy

Schwarzwald, nazywany również Czarnym Lasem, rozciąga się na powierzchni ponad 6 tysięcy kilometrów kwadratowych. W leśnych gęstwinach skrywa wiele mrocznych tajemnic. Legendy mówią m.in. o upiornym bezgłowym jeźdźcu, wilkołakach czy królu, porywającym kobiety do swej podwodnej krainy. Mroczny las był inspiracją dla braci Grimm – to właśnie tam toczy się akcja wielu ich opowieści.

Czarny Las

Liczne historie związane są również z położonym w Schwarzwaldzie zamkiem Yburg. Jedna z nich mówi, że jest on nawiedzony przez ducha kobiety, szukającej zemsty na swym niewiernym kochanku. Inną ciekawą historią jest legenda Locherberg, gdzie mieszkali niegdyś Celtowie. Za życia wygnani ze swoich ziem, po śmierci postanowili powrócić do swoich utraconych domostw. Nocą lubią podobno wspólnie biesiadować, przez co w lesie słychać donośne śmiechy i rozmowy, chociaż świadkowie nie widzą ich źródła.

Devil's Tramping Ground - USA

Las w Północnej Karolinie z pozoru wygląda na całkiem zwyczajny. Jednak na jego terenie znajduje się tajemnicze miejsce, przez okolicznych zwane Devil's Tramp Ground. Jest to polana, na której jednak nie rosną żadne rośliny. Na próżno szukać w jej pobliżu również jakichkolwiek zwierząt. Wszelakie formy życia zdają się ją omijać szerokim łukiem. Dlaczego tak się dzieje? Według legend miejsce to szczególnie upodobał sobie Diabeł. Ponoć czasem pod osłoną nocy opuszcza on podziemia piekieł i udaje się na powierzchnię. Wówczas krąży po polanie (lub jak wierzą niektórzy, tańczy) sprowadzając swoje zło na świat.

Devils Tramp Ground

Wiele osób twierdzi, że będąc w lesie widziało wśród drzew parę czerwonych, jarzących się oczu czy też upiorne cieniste postacie. Każdy przedmiot zostawiony w obrębie polany w nocy, rano znajdowany jest w zupełnie innych miejscu. Ponoć każdy śmiałek, który odważy się nocą odwiedzić tajemniczy krąg, powraca z wyprawy inny niż dotychczas. Mało tego, ciekawscy, którzy liczą na zobaczenie tańczącego nocą Diabła, będą mocno rozczarowani. Dwóch mężczyzn, którzy mieli właśnie taki zamiar, po chwili spędzonej na polanie zapadło w sen, po usłyszeniu cichego, spokojnego głosu. Nazajutrz zaś obudzili się w znacznej odległości od miejsca snu. Jakby coś lub ktoś nie życzył sobie ich obecności.

Hoia Baciu – Rumunia

Miejsce to często nazywane jest „Trójkątem Bermudzkim Rumunii”, a przez wielu również najbardziej nawiedzonym lasem na świecie. Wszystko to przez rozmaite niepokojące wydarzenia, które miały miejsce na jego terenie. Ponoć przebywających w lesie ludzi często ogarnia uczucie niepokoju oraz wrażenie, że są przez kogoś obserwowani. Mało tego, wiele osób, które wróciły z Hoia Baciu uskarżało się na wysypki, migreny, zadrapania czy wymioty. Wśród drzew można podobno dostrzec tajemnicze postacie, a na zdjęciach z lasu często pojawiają się upiorne twarze. Podobno czasem w leśnych głębinach da się słyszeć kobiecy głos lub nawet śmiech.

Las Hoia

Nie dziwne więc, że okoliczni mieszkańcy boją się zapuszczać na teren Hoia Baciu, w obawie, że już nigdy nie wrócą. Faktycznie w lesie odnotowano kilka przypadków zniknięć. Najsłynniejsza historia dotyczyła 5-letniej dziewczynki, która tam zabłądziła. Odnalazła się ona 5 lat później w tym samym ubraniu, które miała na sobie w dniu zaginięcia i nie miała pojęcia, co działo się z nią w tym czasie.

Aokigahara – Japonia

Nazywany przez wielu „Lasem Samobójców” Aokigahara całkiem słusznie budzi postrach wśród Japończyków. Położony u stóp góry Fudżi stał się bowiem słynny z niezwykle przykrego powodu. Las w szczególności upodobali sobie samobójcy. I chociaż miejsce to już wcześniej było kojarzone z duchami i pradawnymi rytuałami swoją złą sławę zawdzięcza dwóm książkom Seicho Matsumoto, opublikowanym w 1960 roku. W obu powieściach las prezentowany jest jako miejsce, w którym główni bohaterowie – odpowiednio kobieta oraz para kochanków – decydują się odebrać sobie życie.

Las Samobójców

I chociaż władze lasu nie prowadzą żadnych statystyk, szacuje się, że na terenie lasu samobójstwo popełniło ponad 500 osób. Japońscy spirytualiści uważają, że dusze zmarłych przeniknęły w drzewa i stąd panująca w Aokigahara przygnębiająca atmosfera. Przez nadzwyczaj duże zagęszczenie drzew w środku lasu panuje prawie całkowita cisza, nie wieje również wiatr. Ponoć w „Lesie Samobójców” nie działają żadne przyrządy nawigacyjne, co było powodem wielu zagubień.

Lokalne służby próbują odwieść potencjalnych samobójców od próby odebrania sobie życia. Dlatego też w wielu miejscach w lesie można natknąć się na specjalne tablice, skłaniające ich do zmiany swojej decyzji. Okoliczni mieszkańcy po licznych tragediach, jakie miały miejsce w „Morzu Drzew” potrafią już nawet wyodrębnić rodzaje ludzi, odwiedzających las. Jedni to ciekawscy turyści, inni udają się do lasu w poszukiwaniu adrenaliny. Ci, którzy już nigdy nie wracają to najczęściej mężczyźni w wieku od 40 do 50 lat, biznesmeni na kierowniczych stanowiskach, którzy nie radzą sobie z narastającą presją.

Kurseong - Indie

Las Kurseong od lat uważany jest za jedno z najbardziej nawiedzonych miejsc w Indiach. W lesie znajduje się miejsce, nazywane przez okolicznych drogą śmierci. W jej okolicy często widywany jest chłopiec bez głowy, który po chwili znika w leśnych odmętach. Osoby przebywające w lesie odczuwają podobno narastający niepokój. Wydaje im się również, że są przez kogoś obserwowani. Niektórzy twierdzą również, że widywali w Kurseong tajemniczą ubraną na szaro kobietę, która przez dłuższy czas stała w bezruchu i dokładnie się im przyglądała.

Las Kurseong

Na obrzeżach lasu znajduje się również szkoła dla chłopców, w której ponoć straszy. Budynek od marca do grudnia pozostaje zamknięty, jednak w tym okresie często dało się słyszeć dochodzące z jego wnętrza odgłosy kroków czy tajemnicze szepty.

A co wy sądzicie o tych historiach? Czy niewyjaśnione zjawiska na terenie lasów to prawda czy jedynie wytwór wyobraźni odwiedzających? Jeżeli interesują was inne przerażające historie, zajrzyjcie do Archiwum Tajemnic.

Olga Konarzycka
Tagi: #Archiwum Tajemnic