19.07.2018 11:26

Najokrutniejsi seryjni mordercy: Bikini Killer – przerażający zabójca turystów

Wakacje kojarzą się nam głównie z odpoczynkiem, swobodą i dobrą zabawą. Jednak w natłoku przyjemności należy nieustannie zachowywać czujność. Świat jest bowiem pełen zwyrodnialców, dla których odprężeni i nieświadomi turyści są idealnym celem. Tak właśnie myślał słynny Bikini Killer.

Bikini Killer
foto: kadr z wideo Serial Killers Documentaries „Serial killer documentary - Charles Sobhraj - The bikini killer"

W mrocznych zakamarkach historii nie brakuje niestety okrutnych seryjnych morderców, którzy z zimną krwią pozbawiali życia kolejne ofiary. Pisaliśmy już wcześniej o Karolu Kocie, wampirze z Krakowa, trucicielce Tillie Klimek oraz polskim klaunie mordercy.  Teraz czas na przebiegłego zabójcę turystów. Poznajcie Bikini Killera.

Kim był Bikini Killer?

Charles Sobhraj, bo tak naprawdę nazywał się morderca, urodził się w 1944 roku w wietnamskim Sajgonie. Jako że partner jego matki był Francuzem, w młodości Charles pomieszkiwał również w Paryżu. Właśnie tam, już jako nastolatek popełniał drobne kradzieże, a w 1963 roku został skazany za włamanie. Po warunkowym zwolnieniu wznowił swoją przestępczą działalność.

Z czasem poznał kobietę, Chantal Compagnon, której szybko się oświadczył. Radosny dzień nie trwał jednak długo, gdyż Sobhraj tego samego dnia został aresztowany za kradzież samochodu. Gdy ostatecznie zwolniono go z aresztu, szybko wziął ślub z narzeczoną i wraz z nią uciekł do Azji. Podróż odbywała się rzecz jasna przy użyciu fałszywych dokumentów oraz za pieniądze skradzione spotkanym po drodze turystom. Jeżeli myślicie, że ta historia kończy się na skradzionych portfelach niczego nieświadomych wczasowiczów, to jesteście w dużym błędzie.

Charles Sobhraj wykorzystywał łatwowierność turystów

Przez lata Sobraj posuwał się coraz dalej w swojej przestępczej karierze. Początkowo, podszywał się pod sprzedawcę biżuterii lub dilera narkotyków, po to, by następnie okraść potencjalnych klientów z posiadanych pieniędzy i dokumentów. Działał według ściśle określonego schematu, najpierw pomagał swojej ofierze w jakiejś trudnej sytuacji, tak aby wzbudzić jej zaufanie. A trzeba przyznać, że manipulacja szła mu całkiem nieźle. Już podczas swojego pierwszego pobytu w więzieniu, udało mu się przekonać strażników do dostarczania mu książek i innych przedmiotów, których nie mogła posiadać reszta osadzonych.

Ponoć swoją pierwszą zbrodnię popełnił w 1975 roku w Tajlandii. Wówczas wraz ze swoim wspólnikiem, Ajayem Chowdhury zamordowali młodą Amerykankę. Ciało kobiety znaleziono pływające w basenie. Miała na sobie bikini w kwiaty i stąd też wziął się późniejszy pseudonim jej oprawcy.

Bikini Killer - zachowaj czujność na wakacjach 

Jeszcze tego samego roku śledczy odkryli kolejną makabryczne zbrodnie. W listopadzie 1975 na plaży w Pattai znaleziono ciało młodej kobiety, prawdopodobnie utopionej. Niedługo potem, za miastem zginęły dwie osoby – zostały spalone żywcem.

Bikini Killer

Podobna zbrodnia miała miejsce na terenie oddalonego o 2200 km Nepalu. Na policję zgłoszono tam morderstwo kobiety i mężczyzny w okolicach pola uprawnego. Niestety, nie udało się ustalić tożsamości ofiar, gdyż ich twarze były doszczętnie spalone. Policja, która od razu rozpoczęła śledztwo, początkowo myślała, że sprawcą jest osoba pochodząca z Nepalu. W miarę poszukiwań odkryto, że zwłoki zamordowanej pary należą do 29-letniej Amerykanki i 26-letniego Kanadyjczyka, którzy wcześniej kontaktowali się z handlarzem biżuterią, niejakim Alainem Gautierem.

Charles Sobhraj miał wiele tożsamości

Funkcjonariusze policji od razu ruszyli tropem tajemniczego mężczyzny. Okazało się, że był on również poszukiwany przez tajskich śledczych, którzy podejrzewali go o zabójstwa turystów. Z czasem w całą sprawę zaangażował się także Interpol. Ustalono, że Gautier to zaledwie jedna z kilku fałszywych tożsamości, których używał prawdziwy złoczyńca – Charles Sobraj.

Przez wzgląd na swą niezwykłą przebiegłość i okrucieństwo, Charles zyskał rówież przydomek „Żmija”. Różnił się on nieco od innych psychopatycznych seryjnych morderców. Nie zabijał bowiem na skutek impulsu. Zbrodnie były dla niego pewnym sposobem na urozmaicenie życia i okazjonalne wzbogacenie się. W całym procederze niewątpliwie pomagała mu ludzka ufność i naiwność. Charles często oferował swoim przyszłym ofiarom jakieś usługi, np. oprowadzenie po mieście czy dostarczenie narkotyków. Gdy już wkradł się w łaski nieszczęśnika, zabijał. Dokładnie nie wiadomo, ile osób straciło życie za jego sprawą, ale według przypuszczeń, Sobhraj był odpowiedzialny za co najmniej 12 morderstw.

Jak złapano Bikini Killera?

Sobhraj został zatrzymany w 1976 roku, kiedy to grupa Francuzów zgłosiła na policję próbę otrucia przez tajemniczego przewodnika całej wycieczki turystów. W efekcie Charles stanął przed sądem w New Delhi. I chociaż dowiedziawszy się o straszliwych zbrodniach prokurator żądał dożywocia, ostatecznie Bikini Killer został skazany na 12 lat pozbawienia wolności. Wówczas z miejsca pojawiły się plotki, że mordercy udało się przekupić sędziego, w końcu był mistrzem manipulacji.

O jego niezwykłych umiejętnościach w tej kwestii świadczą również warunki, w jakich odsiadywał wyrok. Mimo iż placówka, w której przebywał, kojarzona była raczej z ciężkimi warunkami, Sobhraj miał dostęp do telewizora i specjalnych posiłków.

Charles Sobhraj w więzieniu

W czasie odsiadki Charlesowi Sobhrajowi udało się nawet uciec z więzienia, jednak szybko został schwytany, a jego wyrok przedłużony o 10 lat. Morderca wyszedł na wolność w 1997 roku i zamieszkał w Paryżu. Może was nieco zdziwić fakt, iż po wyjściu z więzienia popularnością dorównywał niejednemu celebrycie. Zapraszano go na przyjęcia i płacono niemałe sumy za wywiady i prawa do ekranizacji jego historii. Jedna z hinduskich firm zdecydowała się zapłacić zabójcy całe 15 milionów dolarów!

Przez kilka lat Bikini Killer cieszył się urokami życia na wolności. W 2003 roku postanowił jednak wybrać się do Nepalu. Pech chciał, że tamtejszy wymiar sprawiedliwości przez okrągłe 20 lat nieustannie ścigał mężczyznę. Nie sposób było więc nie wykorzystać tej okazji. 29 sierpnia 2004 roku Sobhraj został uznany za winnego popełnienia dwóch morderstw i skazany na dożywocie. I chociaż skazany odwoływał się od wyroku, Sąd Najwyższy odrzucił jego apelację. Obecnie Charles Sobhraj, słynny Bikini Killer, przebywa w więzieniu o zaostrzonym rygorze.

Mimo iż historia mężczyzny miała miejsca ładnych parę lat temu, szokuje do dziś. W okresie wakacyjnym przestrzegamy, nie dajcie się zwieść, zło może na was czekać nawet podczas wczasów w egzotycznym kurorcie. Jeżeli ciekawią was inne straszne historie z odległych zakątków świata, koniecznie zajrzyjcie do tekstów o tureckich legendach i mitach oraz japońskich miejskich legendach.

Olga Konarzycka
Tagi: Archiwum Tajemnic