11.10.2019 14:34

Pierwszy pies w kosmosie. Poznaj historię Łajki

Urocza suczka Łajka przetarła szlak ludziom, którzy teraz bezpiecznie latają w kosmos. Poznajcie jej historię.

Łajka
foto: EAST NEWS

Pierwsze żywe istoty, które znalazły się na orbicie okołoziemskiej to Łajka, Biełka i Striełka. Łajka odbyła swój lot 3 listopada 1957 roku, a trzy lata później 19 sierpnia 1960 roku w ślad za nią wysłano Biełkę i Striełkę.

Dopiero później przyszedł czas na wysłanie w kosmos człowieka. 12 kwietnia 1961 roku, Jurij Gagarin, odbył w statku kosmicznym Wostok lot po orbicie satelitarnej Ziemi, dokonując jednokrotnego (niepełnego) jej okrążenia w ciągu 1 godziny 48 minut.

Łajka: Pierwsza istota na orbicie okołoziemskiej

Łajka jako szczenie błąkała się po ulicach Moskwy, skąd trafiła do Instytutu Medycyny Lotniczej w celu wykorzystania w badaniach związanych z eksploracją kosmosu.

Od samego początku psem zajmował się zespół naukowców, którzy przygotowywali psy do lotów. Pracownicy radzieckiego Instytutu Medycyny Lotniczej do lotu Sputnika 2 przygotowywali łącznie 10 psów, jednak ich wybór padł właśnie na Łajkę.

SpaceX
SpaceX
Przeczytaj także Komercyjne loty w kosmos. Czym polecimy na Księżyc i Marsa?

Nie było to przypadkowe. Jak wspomina Adilja Kotowskaja, biolog z Instytutu Problemów Medyczno-Biologicznych Rosyjskiej Akademii Nauk:

"

Wybieraliśmy samice dlatego, że nie muszą unosić nogi podczas załatwiania się, i dlatego potrzebują mniej przestrzeni niż psy. Poza tym wybraliśmy kundle ze względu na to, że są mniej kapryśne i sprytniejsze niż rasowe psy. Ponadto suczka była wyjątkowo fotogeniczna i pięknie prezentowała się na propagandowych zdjęciach. "

W czasie startu rakiety Łajka miała około 2 lata i ważyła 6 kg.

Łajka stała się pierwszą „kosmonautką" nie tylko ze względów fizjologicznych, ale również z powodu łagodnego charakteru, szczególnego sprytu i atrakcyjnego wyglądu, dzięki któremu spodobała się publiczności.

Przed lotem suczka odbyła szereg szkoleń, dzięki, którym nie bała się ciasnych pomieszczeń i nie próbowała uciekać z kapsuły. Przestały jej przeszkadzać również głośne dźwięki panujące wewnątrz Sputnika 2.

Kosmiczna buda dla psa

Kosmiczną budę dla psa zaczęto projektować 10 października 1957 roku. Przypominający beczkę pojemnik był oparty na starszej konstrukcji, której używano wcześniej do wysyłania psów na loty suborbitalne.

Według założeń pies mógł przeżyć w nim kilka dni, a nawet tygodni mając zapewniony pokarm i tlen.

Łajka

Jednak od samego początku nie planowano sprowadzenia psa na Ziemię. Uważano, że operacja byłaby zbyt skomplikowana technicznie i mogłaby wpłynąć na sukces propagandowy misji.

Automatyczny podajnik pożywienia zawierał wiec truciznę, która miała być podana zwierzęciu 10 dnia lotu.

Jednak Łajka zginęła prawdopodobnie już po około (źródła podają różny czas) siedmiu godzinach lotu z powodu przegrzania i stresu.

Dla celów propagandowych w ówczesnej prasie pojawiła się informacja, że lot poszedł zgodnie z planem, a zwierze krążyło po orbicie okołoziemskiej kilka dni.

Prawda wyszła na jaw dopiero w 2002 roku. Nieodczepienie się rakiety nośnej Sputnik 8K71PS spowodowało wzrost temperatury wewnątrz kapsuły do ponad 40 °C, co było główną przyczyną częściowego niepowodzenia misji.

Biełka i Striełka w kosmosie

Więcej szczęścia miały Biełka i Striełka. Suczki wystrzelono na orbitę okołoziemską 19 sierpnia 1960 roku w radzieckim satelicie Sputnik 5. Były to pierwsze zwierzęta, które odbyły lot orbitalny i wróciły na Ziemię żywe.

W czasie swojej misji miały do towarzystwa kilka innych zwierząt:  6 czarnych i 6 białych myszy. Na pokładzie statku znajdowały się także muszki owocowe, bakterie, trzykrotka oraz nasiona wielu roślin.

Lot dzielnych suczek nie obył się jednak bez komplikacji. Podczas 24-godzinnej eskapady Biełka dostała w stanie nieważkości zawrotów głowy i zwymiotowała. Jednak z oficjalnych źródeł wynikało, że poza tym incydentem wszystkie zwierzęta przeżyły podróż i nie nastąpiły u nich istotne odchylenia funkcji fizjologicznych.

Lajka

Suczki po powrocie na Ziemię stały się międzynarodową sensacją i żyły w godnych warunkach. Striełka urodziła sześcioro szczeniąt, z których jedno, Puszynka zostało podarowane córce prezydenta J.F. Kennedy’ego przez Nikite Chruszczowa.

Zwłoki psów zachowano dziś – wypchana Biełka jest eksponowana w Moskwie, a Striełka stała się atrakcją objazdowej wystawy kosmonautycznej.

Zobacz również: Rosja wysłała humanoidalnego robota w kosmos

Tagi: Archiwum Tajemnic