10.07.2018 15:06

Przeklęta kurtka z Zimbabwe. Podobno zabiła już 20 osób

Członkowie mieszkającej w Zimbabwe rodziny Chinoona twierdzą, że są w posiadaniu przeklętej kurtki. Odzież jest ponoć na tyle niebezpieczna, że zwrócili się do sądu o nakaz jej zniszczenia.

kurtka
foto: shutterstock.com

Historie o elementach garderoby z piekła rodem może wydają się być absurdalne, ale niewątpliwie zasługują na trochę uwagi. Szczególnie jeżeli okazują się być tak niedorzeczne jak przypadek rodu Chinoona.

Duch uwięziony w kurtce

Ta mieszkająca w Zimbabwe rodzina weszła w posiadanie tajemniczej kurtki jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku. Jej właściciel, mężczyzna o imieniu Mutsiyabako zamordował jednego ze swoich krewnych. Po dokonaniu zbrodni postanowił odprawić mroczny rytuał, do którego wykorzystał właśnie wspomnianą kurtkę. Pech chciał, że w wyniku czarów dusza zamordowanego mężczyzny została uwięziona w odzieniu.

Zabójca podarował okrycie siostrze, która sprezentowała je swojemu mężowi. Kobieta była nieco zdziwiona  wagą otrzymanego podarunku – był on bowiem znacznie cięższy niż pakunki, które miała przy sobie w dniu, gdy przyniosła przedmiot do domu. Nie przejęła się jednak tym zbytnio.

Jej mąż nosił kurtkę regularnie. Niedługo potem zapadł na ciężką chorobę i zmarł w dosyć niejasnych okolicznościach w 1998 roku. Nikt jednak nie wiązał tragedii z ulubionym elementem garderoby nieżyjącego krewnego.

Przeklęta kurtka, która zabija

Kurtka przez lata pozostawała własnością rodziny i nikt nie przywiązywał do niej większej wagi. Jednak pod koniec czerwca 2018 roku rodzina zgłosiła się do sądu wodza Zimunya. Okazało się, że jedno z wnucząt tajemniczo zmarłego byłego właściciela kurtki zostało opętane przez ducha. Zjawa miała być ofiarą zbrodni Mutsiyabako – którą szczegółowo opisała chłopcu. Przerażeni bliscy zwrócili się o pomoc do sangomy – tradycyjnego afrykańskiego uzdrowiciela. Ten ujawnił mroczne tajemnice kurtki.

Jego zdaniem była ona odpowiedzialna za o wiele więcej śmierci niż jedynie patriarchy rodu. Faktycznie od czasu, gdy rodzina znalazła się w posiadaniu przedmiotu zmarło łącznie aż 20 osób, w tym ośmioro dzieci. Ojciec opętanego dziecka w sądowych zeznaniach przybliżył nieco niepokojące zdarzenia, których doświadczyli przedstawiciele rodu Chinoona.

"

Mowa o ponad 20 osobach, które odeszły w tajemniczych okolicznościach. Sam straciłem ośmioro dzieci. Nasza matka jest przykuta do łóżka, podobnie jak siedmioro dzieci. "

W sprawę zaangażowany jest wymiar sprawiedliwości

Szaman, do którego udała się zrozpaczona rodzina nakazał niezwłocznie zniszczyć kurtkę, aby tym samym uwolnić uwięzionego w niej ducha. To jednak wcale nie jest takie proste. Pierwotny właściciel okrycia, Mutsiyabako nie był szczególnie zadowolony ze wszystkich wymierzonych w niego oskarżeń. Postanowił więc zniknąć.

Jego krewni udali się więc do lokalnego sądu i poprosili o pomoc wodza, któremu nieobce były nadprzyrodzone zagadki. Wcześniej zajmował się na przykład sprawą gadającej krowy. Sąd nakazał policji natychmiastowe odnalezienie zbiegłego wuja i doprowadzenie go na salę rozpraw. Jeżeli chcecie poznać historię innych opętanych przedmiotów, zajrzyjcie do artykułu o lalce Robercie.

Olga Konarzycka
Tagi: Archiwum Tajemnic