26.03.2019 22:16

Tajemnicza waza z Bronocic. Czy jest dowodem na obecność starożytnych kosmitów w Polsce?

Od lat tajemnicza waza z Bronocic w świętokrzyskim wzbudza wiele kontrowersji. Czy piktogramy sprzed 5,5 tysiąca lat przedstawiają najstarszy na świecie wizerunek pojazdu kołowego czy statek starożytnych kosmitów? 

waza z Bronocic
foto: Wikipedia

Jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności część społeczeństwa jest zdania, że cywilizacja na terenie obecnej Polski istnieje dopiero od daty chrztu, czyli od 966 roku. Niektórzy sądzą nawet, że w zasadzie na naszych ziemiach nie działo się nic, przed wydarzeniami pokazywanymi w "Koronie królów". Obiegowa opinia mówi, że w czasach gdy w Chinach, Indiach, Egipcie czy Mezopotamii wymyślano zaawansowaną, starożytną technologię, w Polsce był las, a dzikie plemiona bujały się na drzewach. Nie do końca. W dzisiejszym Archiwum Tajemnic opowiemy Wam o zagadkowym artefakcie, który przeczy tym pogłoskom.

Waza z Bronocic - najstarszy na świecie wizerunek pojazdu kołowego.

W 1976 roku, podczas wykopalisk prowadzonych na terenie dużej neolitycznej osady w Bronocicach nad rzeką Nidzicą odkryto ceramiczną wazę z  rysunkiem, który jest najstarszym znanym dowodem używania pojazdu kołowego na świecie. Jej wiek szacuje się za pomocą datowania radiowęglowego na 3635–3370 p.n.e.

Zanim prof. Janusz Kruk z krakowskiego oddziału Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk i Sarunas Milisauskas ze State University of New York z Buffalo dokonali tego odkrycia, za najstarsze dowody używania wozu, uważano gliniane tabliczki z Unik, datowane na lata 3565-3428 p.n.e.

Tajemnicze kręgi w Polsce - lądowiska dla statków UFO czy dawne miejsca kultu?
Tajemnicze kręgi w Polsce - lądowiska dla statków UFO czy dawne miejsca kultu?
Przeczytaj także Tajemnicze kręgi w Polsce - lądowiska dla statków UFO czy dawne miejsca kultu?

Pozostaje wiec zadać pytanie o miejsce, w którym powstał pierwszy na świecie prototyp dzisiejszego Audi i gdzie protoplasta dzisiejszego Seby "suszył łokieć" po raz pierwszy w dziejach Ziemi.

Czy Sumerowie, którzy wynaleźli między innymi koło garncarskie, liczydło, pismo, 12-miesięczny kalendarz czy 7-dniowy tydzień zbudowali również pierwszy wóz? Tego tak na prawdę nikt nie wie. Nie mniej jednak znalezisko dowodzi, że nasi praojcowie nie byli tak bardzo zacofani jak by się mogło wydawać.

Tak na marginesie, waza z Bronocic jest starsza również od kredowego modelu koła, odkrytego w 1974 roku przez holendrów na stanowisku Jebel Aruda, nad środkowym Eufratem w Syrii.

Co przedstawiają piktogramy na wazie z Bronocic

Niepozorna waza to gliniane naczynie o średnicy 26 centymetrów. Ornamenty na artefakcie przedstawiają: drzewo, rzekę oraz tajemniczą mapę. Najciekawszą jednak sprawą, są czterokołowe pojazdy z dyszlem. Cztery z nich posiadają rozdwojone żerdzie, zaś piąty jest zakończony aż trzema belkami. Każdy z tajemniczych wozów wyposażony jest w aż pięć kół, z których jedno umiejscowione jest centralnie na środku.

Czemu miało służyć lub co symbolizować piąte koło? Współcześni archeologowie nie potrafią jednoznacznie wyjaśnić tej zagadki. I jak to bywa w takich przypadkach, do głosu dochodzą zwolennicy teorii spiskowych.

Waza z Bronocic

 

Waza z Bronocic - teorie spiskowe

Czy piktogramy na wazie przedstawiają tylko wóz, a mapa pokazuje pole z krzyżującymi się drogami (rowami) lub plan wioski?

Zwolennicy teorii spiskowych wierzą, że waza z Bronocic jest kolejnym dowodem na to, że w dawnych czasach Ziemię odwiedzali starożytni astronauci. Według nich, schematyczny rysunek przedstawia pojazd kosmiczny wyposażony w dwa (lub trzy) działka strzelnicze. Tajemniczy piąty okrąg może być zbiornikiem na paliwo lub kokpitem pilota.

Sporna jest również kwestia mapy, która może pokazywać miejsce lądowania bądź zakopania innych pradawnych artefaktów.

Waza z Bronocic

Waza z Bronocic jest obecnie przechowywana w Muzeum Archeologicznym w Krakowie (zwiedzającym udostępniona jest jedynie wierna kopia).

Zarówno zwolennicy teorii o starożytnych kosmitach, jak i miłośnicy historii Polski powinni ją koniecznie zobaczyć z bliska.
 

Romana Makówka
Tagi: Archiwum Tajemnic