22.02.2019 14:27

Zielony meteoryt spadł do Atlantyku. Czy NASA ukrywa prawdę?

Nienaturalne nasilenie spadających w ostatnim czasie meteorytów daje do myślenia. Informacje o zjawiskach ujawniane są długo po czasie. Co ukrywa przed nami NASA?

Zielony meteoryt spadł do Atlantyku. Czy NASA ukrywa prawdę?
foto: shutterstock.com

12 lutego 2019 roku nad Kubą eksplodował meteor. Odłamki spadły na kurort 200 kilometrów od Hawany. Wielu naukowców założyło, że zjawisko miało związek z przelotem asteroidy 2002 NT7, która może przynieść zagładę ludzkości. 10 dni później w Wenezueli spadło kilka meteorytów, które według lokalnych mediów, były widoczne w Caracas, Carabobo, Aragui i Guarico. Podobno jeden z nich opadał w bardzo dziwny sposób. Uczeni poddali analizie skład jednego z nich i ustalili, że jego odłamki złożone są z siarczanu żelaza, niklu i magnezu.

Zielony meteoryt spadł do Atlantyku

Trzy dni po zdarzeniu, które miało miejsce 12 lutego 2019 roku światło dzienne ujrzały informacje o kolejnym zdarzeniu, tym razem na Florydzie. Nad stanem przeleciał zielony meteoryt i spadł gdzieś nad Atlantykiem. Jak podawały lokalne media i sami mieszkańcy, w ciągu następnych dwóch tygodni zaobserwowano takie zjawisko kilkukrotnie, ale nikt dokładnie nie wie ile kosmicznych odłamków leciało w kierunku Ziemi.

Tajemnicze kręgi w Polsce - lądowiska dla statków UFO czy dawne miejsca kultu?
Tajemnicze kręgi w Polsce - lądowiska dla statków UFO czy dawne miejsca kultu?
Przeczytaj także Tajemnicze kręgi w Polsce - lądowiska dla statków UFO czy dawne miejsca kultu?

Pewnie nie było by w tym nic dziwnego, bo w ziemską atmosferę dziennie wpada nawet 1000 ton kosmicznej materii, jednak niewiele obiektów ma tak duży gabaryt by dotrzeć do powierzchni naszej planety. Większość z nich najczęściej doszczętnie płonie w atmosferze.

A oto jedna z pierwszych informacji prasowych na ten temat:

Co ukrywa NASA?

Należy napisać jasno: zielony meteoryt spadł do Atlantyku 12 lutego 2019 roku. Lakoniczne informacje pojawiły się w mediach dopiero dwa trzy po incydencie w formie krótkich i lapidarnych newsów pod koniec serwisów informacyjnych. 

Co ciekawe światowe agencje astronomiczne już jakiś czas temu zapowiadały na 12 lutego przelot zielonej komety przez niebo i możliwość spektakularnej obserwacji zjawiska. Potem sprawa ucichła, lecz 12 lutego doszło do upadku meteorytu. Czy zbieżność dat była przypadkowa i NASA na wszelki wypadek przygotowała sobie gotowe oficjalne wyjaśnienie sytuacji?

Czy nasilenie się w ostatnim czasie takich incydentów w jednym rejonie Ziemi jest przypadkiem, czy też częścią jakiegoś większego zjawiska o którym NASA nie chce informować, by nie siać paniki?

Czy w najbliższym czasie z nieba spadną kolejne skały? Będziemy dla Was śledzić tę niezwykłą sytuacje i informować Was na bieżąco.

Romana Makówka
Tagi: Archiwum Tajemnic