05.03.2019 14:48

YouTube walczy z Momo! Utrudnia twórcom zarabianie na filmach z makabryczną lalką

Do mediów docierają pierwsze doniesienia o śmiertelnych żniwach #Momo Challenge. Gra uzyskuje coraz większą popularność, a niektórzy przyrównują ją do słynnego „Niebieskiego Wieloryba”.

momo
foto: materiały prasowe

O makabrycznej lalce było głośno w październiku 2018, kiedy to internauta posługujący się pseudonimem between.mirrors opublikował w swoich mediach społecznościowych zdjęcia rzeźby, znajdującej się na wystawie w japońskiej Vanilla Gallery. Rzeźba przedstawia ciemnowłosą kobietę, której oczy są jednak nienaturalnie wytrzeszczone a uśmiech rozciągnięty w niepokojącym uśmiechu. Jeśli chodzi o resztę ciała, to Momo zapożyczyła je od ptaka. Stąd zresztą podpis, który pod zdjęciem dodał between.mirrors - “Mother of Birds”.

kadr z filmu Nie otwieraj oczu
kadr z filmu Nie otwieraj oczu
Przeczytaj także Nauczyciel jechał 110 kilometrów na godzinę z całkowicie zasłonięta szybą. Czy to kolejny przypadek Bird Box Challenge?

#Momo Challenge - niepokojąca postać nęka nastolatków

Zaczęło się podobno od Japończyka, który wcześniej opublikował zdjęcie lalki w mediach społecznościowych. Ten ponoć ustawił sobie również to zdjęcie jako profilowe na WhatsAppie, bynajmniej jednak nie w ramach żartu. Numer do “Momo” został udostępniony i nie brakowało oczywiście śmiałków, którzy zapragnęli się z nią połączyć.

Według doniesień, po nawiązaniu kontaktu Momo zachęcała do wykonywania niebezpiecznych czynności, posuwając się aż do podżegania do ataków fizycznych czy samobójstwa. Do tego, jej ofiarami miały paść głównie dzieci, podatne na tego typu internetowe wyzwania. Pomimo twierdzeń z początku 2019, że fenomen osiągnął największy zasięg pod koniec 2018, naprawdę głośno zrobiło się o Momo w lutym 2019, kiedy to irlandzka policja wydała oficjalne ostrzeżenie przed internetowym wyzwaniem, a celebrytka Kim Kardashian zaapelowała do YouTube’a o usunięcie filmików dotyczących Momo.

youtube

Na początku marca 2019 YouTube w końcu podjął kroki, aby filmy traktujące o Momo straciły na popularności. 5 marca wyłączono reklamy na wszystkich produkcjach mających związek z przerażającą lalką, niezależnie od rangi twórcy. Do tego, w niektórych pojawiło się ostrzeżenie na temat niepokojącej treści.

Momo nakłania do popełnienia samobójstwa

Same internetowe wyzwania, które zagrażają życiu nie są oczywiście niczym nowym. Wystarczy opisać tutaj wspomnianego wyżej “Niebieskiego Wieloryba”, lub “Ultimate Selfie”. Na początku 2019 było też głośno o “Bird Box Challenge”, które w końcu okazało się tragiczne w skutkach

Momo została przez media bezpośrednio powiązania z samobójstwem 12-latki w Argentynie. Władze nie potwierdziły jednak żadnego związku między sprawami. Podobna sytuacja miała miejsce w Kanadzie, Kolumbii, Indiach czy Meksyku. Jeśli chodzi o Europę, we Francji do władz wpłynęła skarga, jakoby jego syn popełnił samobójstwo przez Momo Challenge. Do mediów docierają również niepokojące informacje z Niemiec, Luksemburga, Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii.

[AKTUALIZACJA]

Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko YouTube w sprawie:

"

W przeciwieństwie do doniesień pojawiających się w mediach, nie odnotowaliśmy ostatnio żadnych dowodów na pokazywanie czy promowanie Momo Challenge na YouTube. Treści tego rodzaju naruszają zasady naszej społeczności i są natychmiast usuwane "

Marcin Czajkowski