24.07.2016 20:16

911 R – używane 7 razy droższe od nowego

Nie minęło 5 miesięcy od debiutu 911 R podczas targów motoryzacyjnych w Genewie. Okazuje się, że ten limitowany model jest niezwykle pożądany.

911 R – używane 7 razy droższe od nowego
foto: materiały prasowe

Nielicznym szczęściarzom, którzy weszli w posiadanie tego wyjątkowego modelu, udało się sprzedać własne egzemplarze 911 R za kwotę nawet siedmiokrotnie wyższą od katalogowej. Takie przypadki odnotowano na brytyjskim rynku. Cena wyjściowa wynosiła 136 901 funtów.

Według naturalnych prawideł, samochód po pierwszych paru miesiącach powinien był drastycznie stracić na wartości. Jednak przez wzgląd na unikatowy charakter 911 R oraz ograniczoną liczbę wyprodukowanych egzemplarzy, podrożał.

To wyjątkowe auto powstało w hołdzie dla dopuszczonego do publicznego ruchu wyścigowego samochodu z 1967 roku wytwarzanego pod tym samym szyldem. Ikoniczny pojazd brał udział w takich wyścigach jak Targa Florio i Tour de France.

Na wzór poprzednika, nowy model ma oferować nieprzefiltrowane, surowe właściwości jezdne. Jego masa własna wynosi 1370 kg, co sprawia, że to najlżejsza odmiana 911 dostępna w gamie. Dla porównania GT3 RS jest cięższe o 50 kilogramów.

„R-ka” napędzana jest 6-cylindrowym silnikiem wolnossącym znanym z GT3. Współpracuje z 6-biegową przekładnią ręczną, za pośrednictwem której maksymalny moment obrotowy w wysokości 460 Nm rafia na tylne koła. Jednostka generuje 500 KM osiąganych przy 8250 obr./min. Sprint od 0 do 100 km/h trwa zaledwie 3,7s, a prędkość maksymalna wynosi 323 km/h. Według danych producenta, jazda tym autem okraszona jest średnim zużyciem paliwa na poziomie 13,3 l/100 km.

Porsche tym samym pokazuje swoje zaangażowanie w tworzenie szybkich, bezkompromisowych samochodów sportowych, nienaszpikowanych do przesady nadmiarem elektroniki. W najnowszej odmianie 911 niemiecki producent skupił się na możliwościach tego pojazdu w zakrętach – ich pokonywanie ułatwiać ma tylna oś skrętna, zapewniająca ogromne pokłady stabilności. Standardem jest również mechaniczna blokada tylnego dyferencjału, zestrojona tak, by zapewniać jak najlepszą trakcję.

O skuteczne hamowanie każdego 911 R mają zadbać ogromne, ceramiczno-kompozytowe tarcze hamulcowe o średnicy 410 mm z przodu i 390 mm z tyłu, skrywające się za oponami w rozmiarze adekwatnie – 245 mm i 305 mm, które okalają specjalne, lekkie felgi aluminiowe.

A Wy bylibyście skłonni dać tyle pieniędzy za „używane” 911 R?

Tagi: #Duperele #Porsche