17.02.2017 11:33

Agresja drogowa w wykonaniu motocyklistów

Kierowca nagrywający zdarzenie kamerą drogą padł ofiarą agresji drogowej. Trzech motocyklistów odegrało się na nim za to, że nie przepuścił ich.

Agresja drogowa w wykonaniu motocyklistów
foto: kadr z wideo

Mężczyzna zachował się jak świadomy uczestnik ruchu drogowego, który próbuje ułatwić innym życie. Zatrzymał się przed skrzyżowaniem z drogą podporządkowaną, umożliwiając tym samym nadjeżdżającym z naprzeciwka pojazdom zjechanie z drogi głównej. Niestety wielu kierowców nie zwraca uwagi na otoczenie, podjeżdżając tuż pod zderzak poprzedzającego samochodu i przyczyniając się do tworzenia większych zatorów poprzez zatrzymywanie na środku skrzyżowania.

Autora nagrania można także pochwalić za to, że wpuścił przed siebie osobę prowadzącą Seata Ibizę. Naturalnie rzecz biorąc, jak zapaliło się zielone światło na sygnalizatorze, kierujący autem wyposażonym w kamerę pokładową chciał ruszył, by nie tamować ruchu – w innym przypadku wstrzymywałby poruszających się za nim uczestników ruchu drogowego.

Na jego uprzejmości chciał żerować także motocyklista, który koniec końców usiłował wymusić pierwszeństwo. Najlepsze jest jednak to, że… miał jeszcze pretensje do kierującego autem osobowym! Niestety wielu kierowców zachowuje się na drodze tak, jakby byli ponad prawem. Nierzadko dochodzi do sytuacji, gdy ktoś popełnia błąd, szybka reakcja postronnego uczestnika ruchu drogowego pozwala uniknąć wypadku, a winowajca ma jeszcze pretensje.

Przy okazji różnych zdarzeń drogowych, obnażana jest niewiedza sporej części zmotoryzowanych. Newralgicznymi miejscami są wielopasmowe ronda, na których ludzie nie do końca wiedzą jak się poruszać, przez co dochodzi do wielu stłuczek, a także sprzeczek. Niekiedy w wyniku tych drugich kierowcy doznają obszerniejszych obrażeń…

Przy okazji przedstawionej na powyższym filmiku sytuacji drogowej, warto wspomnieć o tym, że odosobniony przypadek nie stanowi reguły. Nie należy każdego motocyklistę z miejsca szufladkować jako pirata drogowego, o czym wspomniał także autor nagrania:

"

Sam jeżdżę na motocyklu i niesamowicie mnie denerwuje jak okazy jak te robią nam reklamę, w większości my naprawdę jesteśmy normalnymi użytkownikami drogi. Dla Panów pozdrowienia, zwłaszcza za tekst, że mnie dojedziecie na osiedlu (tak to też się nagrało). "

Ten sam kierowca miał inną przygodę na drodze, którą również uwieczniła kamera pokładowa. Co ciekawe, Instytut Transportu Drogowego jako powód agresji wskazuje między innymi presję w pracy.

Tagi: #Duperele