29.04.2016 15:44

Autokar, który nie wybacza błędów...

Najlepiej żeby pojazd, którym się poruszamy, miał maksymalnie nisko położony środek ciężkości, porządną siłę docisku przy wyższych prędkościach, szerokie opony, duży rozstaw osi i był dostatecznie szeroki, a przy tym niski.

Autokar, który nie wybacza błędów...
foto: kadr z wideo

Częściowym przeciwieństwem tego opisu jest... autokar. Niestety szerokie opony i rozstaw osi nie są w stanie zrekompensować braku pozostałych cech. Można zatem założyć, że nie tylko przez wzgląd na konstrukcję, ale także przez pryzmat na zastosowanie, powinno się z tym pojazdem obchodzić w specjalny sposób. W końcu jakikolwiek błąd może doprowadzić do tragedii, w której potencjalnie bardzo wiele osób może doznać poważnych obrażeń a nawet śmiertelnych.

Już niezależnie od tego, czym się poruszamy, należy pamiętać o tym, że pojazd odwdzięczy nam się sposobem jego traktowania. To oznacza, że wykonując gwałtowne ruchy kierownicą łatwo możemy wpakować się w tarapaty, np. wprowadzając w poślizg tylną oś. 

Bardzo niekorzystnie zakończył się manewr omijania wywrotki jadącej prawym skrajnym pasem w wykonaniu autokaru:

Można jedynie domniemywać co było przyczyną tego wypadku, który miał miejsce w Chinach. Niewykluczone, że kierowca autokaru zagapił się i w ostatnim momencie zorientował się, że ze zbyt dużą prędkością zbliża się do pojazdu jadącego przed nim. Wiedząc, że nie zdoła wyhamować, w ostatniej chwili odbił w lewo wymijając wywrotkę, po czym stracił panowanie nad autokarem i uderzył w barierki, ostatecznie zatrzymując się na swoim prawym boku. W wyniku wypadku obrażenia odnieśli wszyscy pasażerowie na pokładzie. To tylko pokazuje, że przez moment nieuwagi możemy doprowadzić się do sytuacji, w której znajdziemy się między przysłowiowym młotem a kowadłem.

Gdyby jechał nowoczesnym samochodem osobowym z systemem ESP, najprawdopodobniej bez większego trudu wyszedłby z tej sytuacji bez szwanku. To także dowód na to, że przez gwałtowną zmianę pasa ruchu można z łatwością wprowadzić tylną oś w poślizg, szczególnie jeśli kierowca w odpowiednim momencie odpuści nogę z gazu. 

A co Wy sądzicie o tej sytuacji?

Tagi: #Duperele