13.05.2016 10:31

Cukrzyk podczas ataku niczym pijany kierowca

Wsiadanie za kierownicą po spożyciu to bardzo lekkomyślna decyzja, która może nieść ze sobą śmiertelnie poważne konsekwencje. Podobne zagrożenie stanowić mogą również cukrzycy...

Cukrzyk podczas ataku niczym pijany kierowca
foto: kadr z wideo

Wszyscy kojarzymy ten scenariusz. Samochód jadący od lewej krawędzi do prawej, którego kierowca wolno reaguje na to, co się dzieje dookoła. W ciemno można obstawiać, że jest pod wpływem niedozwolonych substancji. Nie pozostaje zatem nic innego jak zawiadomić odpowiednie służby o napotkaniu takiego delikwenta. Tak też zrobił kierowca poruszający się na trasie Lublin-Kurów, który natrafił na swojej drodze osobę jadącą „wężykiem” autem dostawczym.

Wszystko wskazywało na to, że prowadzący jest kompletnie pijany. Co chwilę zjeżdżał na przeciwległy pas ruchu. Niewiele brakowało do kolizji czołowych. Świadek tych wykroczeń postanowił nie stracić tego delikwenta ze swoich oczu, co niejako wymusiło na nim jazdę nawet z prędkością 130 km/h. Po paru minutach nierozsądnej jazdy, doszło do kulminacyjnego momentu, czyli wypadku, mającego miejsce w 3:20 minucie filmu zarejestrowanego kamerą pokładową:

Na szczęście w kolizji nie wzięły udział żadne postronne pojazdy. Kierowca wytracił prędkość na barierkach, dzięki czemu nie doszło do nadmiernych szkód. Świadkowie natychmiast postanowili pomóc poszkodowanemu, ale gdy podbiegli do pojazdu, odkryli się, że na fotelu kierowcy nikogo nie było.

Za to po chwili dostrzegli na podłodze mężczyznę, którego po wydostaniu z samochodu przetransportowano do szpitala. Tam przeprowadzono badania na zawartość alkoholu w organizmie. Okazało się, że osoba prowadząca auto dostawcze była trzeźwa!

Powodem tak karygodnego zachowania na drodze było nic innego, jak atak choroby związanej z cukrzycą. Szczęśliwie w wyniku kolizji, nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała.

Tagi: #Duperele