23.03.2016 10:11

Czworonogi mistrz parkowania równoległego

Psy uznawane są za najlepszych przyjaciół człowieka. O tym, że to zdolne bestie, przekonywaliśmy się wiele razy. W końcu można ich nauczyć wielu – mniej i bardziej skomplikowanych – sztuczek...

Czworonogi mistrz parkowania równoległego
foto: kadr z wideo

Udowodniono również, że czworonoga można przygotować do prowadzenia samochodu. Nowozelandzka tzw. straż zwierzęca z Auckland (SPCA) przeszkoliła trzy psy uratowane przez tę organizację, po czym posadziła każdego z osobna za kierownicą specjalnie przygotowanego Mini Countrymana. Monty, Ginny i Porter poradziły sobie nawet z pokonaniem łuku.

Sama akcja miała zademonstrować ich inteligencję i zdolności, jednocześnie zachęcając ludzi do adoptowania tych zwierząt. Jednak na drogi publiczne nigdy one nie wyjechały. W końcu stanowiłyby spore zagrożenie w ruchu miejskim. Co więcej, z pewnością przykuwałyby nie lada uwagę przypadkowych przechodniów i pozostałych kierowców. Coś o tym wie inny psiak, który zasiadł za kierownicę nowej Corsy, popisując się swoimi „umiejętnościami” parkowania równoległego:

Zdaje się, że sporo z osób przyglądających się temu czworonogowi nie mogło uwierzyć w to, czego właśnie byli świadkami. Można sobie tylko wyobrażać jakie zdumienie budził widok psa, który lepiej sobie radzi z jednym z najcięższych samochodowych manewrów – parkowania równoległego – niż większość ludzi. W końcu prowadzenie pojazdów mechanicznych nigdy nie było domeną żadnego gatunku zwierząt…

Najlepszy przyjaciel człowieka tak dobrze poradził sobie z tym manewrem dzięki zaawansowanemu asystentowi parkowania, który wykorzystuje przednie i tylne czujniki w celu wykrycia odpowiedniego miejsca. Samą funkcję włącza się po naciśnięciu przycisku. Wszystkie komunikaty wyświetlane są na ekranie umieszczonym pomiędzy zegarami – w tym różne słowne i graficzne wskazówki.

Podczas trwającej czynności parkowania, system jest w stanie wykryć potencjalne przeszkody, tak aby w razie niebezpieczeństwa uniknąć zderzenia z nimi. Jedyne co kierowcy pozostaje, to operowanie pedałem gazu i hamulca – czego oczywiście pies nie musiał robić…

Znacznie więcej trudu musiały sobie zadać nowozelandzkie psy, a sam efekt ich przejazdu nie był aż tak spektakularny:

Dobra promocja systemu?

Tagi: #Duperele #Opel