06.05.2016 09:15

Elektryczne ciężarówki będą wyglądać jak trolejbusy?

Szwedzi pracują nad technologią, która umożliwi specjalnie zmodyfikowanym ciężarówkom korzystanie z energii elektrycznej na trasach szybkiego ruchu.

Elektryczne ciężarówki będą wyglądać jak trolejbusy?
foto: materiały prasowe

Koncepcja jest banalnie prosta, szczególnie zważywszy na to, że już wcześniej wykorzystywano podobne rozwiązania, tyle że w mieście. To powielenie idei trolejbusów poruszających się wzdłuż sieci trakcyjnych. Zawieszone nad jezdnią przewody, do których pojazd jest podłączony przy pomocy specjalnych odbieraków prądu, umożliwiać mają jazdę wyłącznie przy użyciu energii elektrycznej. Zdaniem twórców, przełom polega na połączeniu dwóch rodzajów napędu.

Zatem ciężarówki mają wciąż być kompletnie niezależne. Kierowca wjeżdżając na autostradę będzie mógł poruszać się dzięki energii elektrycznej – o ile infrastruktura na to pozwoli – a w innym wypadku skorzysta z tradycyjnego silnika spalinowego. Szwedzki rząd zaangażował się w rozwój tej technologii.

W ramach projektu na autostradzie E16, nieopodal miasta Gavle powstał 2-kilometrowy odcinek testowy z siecią trakcyjną stworzoną specjalnie z myślą o ciężarówkach. Na tym fragmencie drogi poruszają się koncepcyjne ciężarówki Scanii, co pozwala na sprawdzenie tego, jak to rozwiązanie spisuje się na prawdziwej trasie, w rzeczywistych warunkach.

Każdy ciągnik siodłowy uczestniczący w projekcie otrzymał pantograf do odbioru energii elektrycznej, który został zamontowany za kabiną pasażerską. Żeby ułatwić korzystanie z tego alternatywnego rozwiązania, opracowano specjalny mechanizm pozwalający na automatyczne podnoszenie i opuszczanie pantografu.

Zdaniem Szwedów, rozwiązanie to daje poczucie jakby się prowadziło pojazd elektryczny podczas poruszania się wzdłuż sieci trakcyjnej. Z kolei w innych okolicznościach do dyspozycji mamy konwencjonalny silnik spalinowy. W przeciwieństwie do tradycyjnych trolejbusów, każdy ciągnik siodłowy może się podłączyć lub odłączyć od sieci będąc w ruchu. To pozwala również na podjęcie manewru wyprzedzania – o czym wspomniał Christer Thoren pracujący w Scanii w zespole zajmującym się rozwojem hybrydowych systemów:

"

Chcąc wyprzedzić wolniej poruszający się pojazd wystarczy schować pantograf. Następnie po zakończeniu manewru należy powrócić na właściwy pas ruchu, z powrotem przełączając się na napęd elektryczny. "

Technologia ta została wpierw opracowana przez firmę Siemens, która następnie połączyła się ze Scanią. Od tego czasu – 2013 roku – oba przedsiębiorstwa wspólnymi siłami zajmowały się rozwojem specjalnych pojazdów elektrycznych w ośrodku badawczym znajdującym się nieopodal Berlina.

Napędzane w ten sposób ciężarówki umożliwiają redukcję emisji niebezpiecznych substancji do atmosfery o około 80 do 90%. Thoren wspomniał o sporym zainteresowaniu tym rozwiązaniem:

"

Jeśli wszystko pójdzie tak jak planujemy, wkrótce zobaczymy więcej elektrycznych sieci trakcyjnych, głównie na często uczęszczanych autostradach. Niemcy są bardzo skorzy do implementacji tej technologii na autobahnach. A wizja elektrycznych pasów ruchu może znacząco przyczynić się do redukcji emisji spalin. "

Waszym zdaniem to krok do przodu czy do tyłu?

Tagi: Duperele