11.10.2016 09:35

Golił się podczas driftu

Niemalże każdy zna to z autopsji – zbyt późno budzimy się i brakuje nam czasu na jakiekolwiek poranne czynności. By się nie spóźnić, trzeba czym prędzej zerwać się z łóżka i wyjść z domu.

Golił się podczas driftu
foto: kadr z wideo

W takich sytuacjach często nie możemy nawet spokojnie zjeść śniadania, umyć zębów, nie wspominając o możliwości ogolenia się. Jednak to nic straconego, pod warunkiem, że czeka nas dłuższa podróż autem na miejscu pasażera lub ewentualnie komunikacją miejską. Zawsze można wykonać część z porannych czynności np. w samochodzie. Wystarczy wziąć ze sobą termos z kawą, piankę i maszynką do golenia, szczoteczkę, czy też płyn do płukania jamy ustnej. A w przypadku płci pięknej, dodatkowo można zaopatrzyć się w „sprzęt” do makijażu.

Jeśli zdecydujemy się na tak odważne kroki, najlepiej dla nas byłoby, gdyby kierowca raczył współpracować, ostrożnie obchodząc się z pedałem gazu i kierownicą. Przy czym warto mieć na uwadze, że takie oczekiwania względem osoby prowadzącej samochód przystosowany do driftu, są co najmniej nie na miejscu. W końcu profesjonalne przygotowanie pojazdu do tego sportu kosztuje krocie. Zatem nikt o zdrowych zmysłach nie zainwestowałby poważnej sumy pieniędzy w auto do „latania bokami”, po to, by jeździć zgodnie z przepisami.

Mechaniczny samochód o dużej mocy z napędem na tylne koła, silnik równomiernie rozwijający moc o natychmiastowej reakcji na gaz, sprzężony z ręczną skrzynią biegu i do tego porządny mechanizm różnicowy oraz zwiększony zakres skrętu przednich kół i już można pobawić się, tak jak na poniższym filmie:

Za kierownicą zasiadł Chris Forsberg, amerykański kierowca startujący Nissanem 370Z w serii Formula Drift. O ile on sam bawił się wyśmienicie, tego samego nie można powiedzieć o jego pasażerach, okupujących dwa niezależne fotele kubełkowe w drugim rzędzie siedzeń. Jeden z nich próbował się ogolić przy pomocy konwencjonalnej maszynki do golenia.

Jak też można było spodziewać się od samego początku, nie wszystkie czynności poszły zgodnie z planem. I nie ma co się co dziwić, zważywszy na spore przeciążenia oddziałujące na ciała pasażerów…

Tagi: Duperele