24.08.2018 15:45

Gruzini przypominają o wojnie z Rosją prezerwatywą z Putinem

Każdy penis potrzebuje ochrony – głosi napis na opakowaniu prezerwatywy z wizerunkiem Putina Gruzini. Tylko nie użyto tam słowa „penis”.

prezerwatywa z Putinem
foto: zrzut ekranu

Prezydent Rosji nie cieszy się w Gruzji zbyt wielką sympatią z tego samego powodu, dla którego nie lubią go na Ukrainie. Z jego rozkazu rosyjskie wojska dokonały inwazji na sąsiadujący kraj i zawłaszczyły sobie część jego terytorium.

Nowa linia prezerwatyw wyprodukowana przez gruzińskiego producenta powstała właśnie z okazji 10. rocznicy wojny gruzińsko-rosyjskiej i inwazji przeprowadzonej pod pretekstem obrony separatystycznych republik Abchazji i Osetii Południowej.

Na opakowaniu prezerwatywy znajduje się kod QR – jego zeskanowanie przenosi do artykułu na Wikipedii na temat wydarzenia.

putin_prezerwatywy_02

Prezerwatywy z Putinem zemstą Gruzinów za wojnę

Grafika ilustrująca stwierdzenie „every dick needs protection” pokazuje Putina stojącego pod parasolem – to nawiązanie do sceny, jaka rozegrała się podczas dekoracji zwycięzców Mistrzostw Świata w Rosji.

Rozpadał się wtedy deszcz – służby natychmiast pojawiły się z parasolem dla Putina, podczas gdy prezydent Francji oraz prezydent Chorwacji przez dłuższą chwilę mokli. Wielu komentatorów widziało w tym wydarzeniu chęć pokazania przez przywódcę Rosji swojej władzy nad gośćmi.

Prezerwatywy z wizerunkiem Putina nie należą do najtańszych – wyceniono je na 3,33 euro za sztukę. Wcześniej ten sam producent umieścił prezydenta Rosji oraz przywódcę Korei Północnej na innych wzorach – jak na razie uchodzi mu to płazem i nie słychać gróźb o wybuchu z tego powody nowej wojny.

Co myślicie o taki sposobie informowania o wojnie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele