30.04.2016 17:01

Jaguar stawia na recyklingowane aluminium

Producenci samochodów szukają sposobów umożliwiających redukcję kosztów produkcji. Chcą przy tym postępować tak ekologicznie, jak się tylko da...

 Jaguar stawia na recyklingowane aluminium
foto: materiały prasowe

Dlatego też Jaguar zapowiedział, że do 2020 roku w jego gamie większość modeli wykorzystywać będzie recyklingowane, lekkie i wytrzymałe aluminium, z którego aż w 75% poszczególne modele będą powstawać. 

Pierwszy samochodem, który postawił na tego typu konstrukcję jest F-Pace, czyli nowy gracz w tak popularnym segmencie SUV-ów. Jaguar opracowując ten model postawił na sportowe właściwości jezdne. Auto oparto na bardzo lekkiej i sztywnej platformie. Aż 80% struktury nadwozia składa się z aluminium. Pozytywnie na masie odbiło się także wykorzystanie specjalnych komponentów do produkcji tylnej klapy i belki.

Brytyjczycy zapewniają, ze ich crossover oferuje komfortowe warunki, nawet jeśli samochodem podróżuje 5 dorosłych osób jednocześnie. Na ich rzeczy wygospodarowano 650 litrów przestrzeni w bagażniku.

Innowacyjny napęd na obie osie oparty na Intelligent Driveline Dynamics zarządza sprzęgłem centralnym, tylnym mechanizmem różnicowym i systemem stabilizacji toru jazdyESC. Takie rozwiązanie ma optymalizować działanie całego układu i zapewniać maksymalnie dużo przyczepności niezależnie od panujących na drodze warunków.

We wnętrzu znalazł się system multimedialny InControl Pro, obsługiwany za pośrednictwem 10,2-calowego ekranu. Jaguar obiecuje instynktowną obsługę oraz bardzo szybkie działanie dzięki zastosowaniu dysku SSD i internetu LTE. Na szybie, na wysokości kierowcy, wyświetlane są najważniejsze informacje przy użyciu technologii head-up display.

Brytyjski SUV z podstawowym 2-litrowym turbodieslem Ingenium, o mocy 180 KM, pod maską kosztuje od 199 900 zł. Silnik auta w tej wersji wysyła moment obrotowy na tylne koła za pośrednictwem 6-biegowej przekładni ręcznej – producent deklaruje średnie spalanie tego ważącego 1665 kg auta na poziomie 4,9 l/100 km.

W konfiguracji z tym motorem i napędem 4x4 trzeba zapłacić co najmniej 213 200 zł, co oznacza dopłatę w wysokości 13 300 zł za system AWD (All Wheel Drive). Odmiana z automatem to wydatek od 224 900 zł do 260 100 – w zależności od wersji wyposażeniowej(Pure, Prestige, R-Sport, Portfolio).

Za F-Pace’a z mocniejszą jednostką wysokoprężną 3.0 TDV6 o mocy 300 KM trzeba na przysłowiową ladę wyłożyć 316 200 zł – w tej cenie jest zarówno automatyczna przekładnia oraz napęd na obie osie.

Ofertę uzupełniają 3-litrowe, doładowane benzyniaki V6 w dwóch wariantach mocy – 340 i 380 KM. Słabszą wyceniono na 322 800 zł, a droższą na 411 000 zł.

Pod maską topowego modelu pracuje ten sam silnik znany z F-Type’a. Masywny samochód ze startu zatrzymanego rozpędza się do 100 km/h w zaledwie 5,1 s, a jego prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 250 km/h.

F-Pace produkowany jest w fabryce JLR w Soulhull, czyli w tym samym miejscu, z którego wyjeżdżają nowe modele XE.

Tagi: #Duperele #Jaguar