08.11.2016 11:17

Jak wygląda odśnieżanie w Norwegii?

Niektóre czynności uznawane za proste, mogą okazać się zgoła inne. Wszystko zależy od konkretnych warunków. Te, są niezbyt sprzyjające dla osób odśnieżających drogi w jednym ze skandynawskich krajów.

Jak wygląda odśnieżanie w Norwegii?
foto: kadr z wideo

Z drugiej strony, kierowcy pługów śnieżnych w Norwegii jak mało kto, mogą od razu zobaczyć efekty swojej pracy. Dostrzegalne są one gołym okiem, nawet ze sporej wysokości, co udowodnił filmik nakręcony na potrzeby kanału Technology Channel.

Nie ma co do tego wątpliwości – po porządnej śnieżycy, drogi w tym kraju stają się kompletnie nieprzejezdne. Ogromna warstwa śniegu skutecznie uniemożliwia jazdę zwykłym pojazdom mechanicznym. Na szczęście w takich sytuacjach na ratunek przychodzą kierowcy pługów śnieżnych:

Przy takiej ogromnej warstwie śniegu zaskakiwać może to, że kierowcy zajmujący się odśnieżaniem wiedzą dokładnie, gdzie jechać. Rozwiązanie tego problemu jest na pozór bardzo proste i skuteczne – na poboczu umieszcza się długie tyczki. Jak twierdzą lokalni użytkownicy dróg, korzystnie wpływają one na bezpieczeństwo w trakcie śnieżycy, czy mgły, co wynika z braku innych oznaczeń krawędzi jezdni na rzadziej uczęszczanych drogach.

Co ciekawe, o tym, że odśnieżanie nie jest najłatwiejszą sztuką, przekonali się także trzej byli prezenterzy Top Gear – Jeremy Clarkson, James May i Richard Hammond. Przekształcili oni kombajn w pług śnieżny, który mógł również służyć jako piaskarka oraz… miotacz ognia! Zastosowanie tej ostatniej funkcji było zasługą głównego prowadzącego. Jednak okazało się, że Anglia nie spodziewa się dużych opadów śniegu w najbliższym czasie, toteż wybrali się do Norwegii. Oto efekty:

Jak Wam się podoba odśnieżanie w wykonaniu Norwegów?

Tagi: #Duperele