13.10.2016 09:52

Jeep Renegade niebezpieczny przy ostrym hamowaniu

Pewien Hiszpan odkrył niepokojące tendencje małego SUV-a. Okazuje się, że przy odważniejszym naciśnięciu na pedał hamulca, tylne koła tego pojazdu się unoszą!

Jeep Renegade niebezpieczny przy ostrym hamowaniu
foto: kadr z wideo

Powszechnie wiadomo, że przy ostrym hamowaniu masa niejako przenosi się na przednią oś, co oznacza większą siłę oddziałującą na przednie zawieszenie. Stąd może wystąpić znany efekt tzw. „nurkowania”. Ba, wystarczy wybrać się na przejażdżkę rowerem i gwałtownie zahamować przy wykorzystaniu wyłącznie przednich hamulców, co doprowadzi do uniesienia tylnej osi. Podobny efekt występuje w przypadku jednego z modeli Jeepa – Renegade.

Pablo Gonzalez w 2015 roku testował właśnie ten model z 1,6-litrowym silnikiem turbodoładowanym z napędem przenoszonym na przednie koła. Wtenczas zaobserwował, że przy gwałtownym hamowaniu ze 135 km/h dzieją się z autem niepokojące rzeczy, o których sam wspomina:

"

Pojazd przechylał się do przodu, co ciężko uznać za coś, odbiegającego od normy. Można było się tego spodziewać. Jednak to, co zaskakuje najbardziej to fakt, że w tym samochodzie na równej nawierzchni osiągałem punkt, w którym niebo znikało z mojego horyzontu. Jedyne co widziałem to asfalt. Pomimo to, wciąż wciskałem pedał hamulca do oporu. Miałem wrażenie, że tylne koła były w powietrzu. Zaskoczyło mnie to, że nie czułem żadnego uderzenia w momencie, gdy one z powrotem odzyskiwały styczność z drogą. "

Hiszpan postanowił ponownie przeprowadzić próbę hamowania, tym razem rejestrując obraz z zewnątrz przy wykorzystaniu kamer. Jak się okazało, jego teoria znalazła potwierdzenie w rzeczywistości. Pablo poszedł za ciosem i skontaktował się z producentem FCA Spain, informując o występującym problemie.

Niezwłocznie ekipa inżynierów przyjrzała się temu konkretnemu pojazdowi. Po inspekcji stwierdzono wadę systemu hamulcowego. Dokonano akcji serwisowej, po czym przeprowadzono kolejne testy. Tym razem auto zachowywało się dokładnie tak, jak powinno.

Sprawa zamknięta. Tak przynajmniej mogłoby się wydawać. W końcu zdarzają się producentom pojedyncze wpadki. Jak się jednak okazało, Pablo Gonzalez nie powiedział swojego ostatniego słowa. We wrześniu 2016 roku przetestował Jeepa Renegade’a wyposażonego w 2-litrowy silnik wysokoprężny oraz napęd na obie osie. I jak sam stwierdził – samochód cierpiał na dokładnie tę samą przypadłość. Przy hamowaniu ze 100 km/h tylne koła pojazdu podnosiły się do góry, co prawda w mniejszym stopniu niż poprzednio.

Ku zaskoczeniu, kolejne próby nie wykazywały podnoszenia się tylnych kół, nawet przy wyższej prędkości. Co prawda nawet bez tej tendencji, przód auta wydawał się nader mocno przechylać do przodu, co również wskazuje na wadliwy układ hamulcowy.

Co ciekawe, Hiszpan nie jest odosobniony w swoich obserwacjach. Odrywanie tylnych kół od nawierzchni przy mocnym hamowaniu zaobserwowali także Włosi, co też widać w 9:45 minucie filmiku:

Fiat Chrysler Automobiles jeszcze nie zajął oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

Tagi: Duperele Jeep