28.06.2016 09:24

Kierowca BMW nastraszył rowerzystkę

Gdyby wszyscy kierowcy przestrzegali przepisów ruchu drogowego, wypadków na drogach byłoby znacznie mniej. Jednym z częstych przewinień jest niezatrzymywanie się przed zieloną strzałką.

Kierowca BMW nastraszył rowerzystkę
foto: kadr z wideo

Przez tego rodzaju wykroczenia nierzadko dochodzi do wypadków z udziałem pieszych. Tych ogółem jest nawet więcej od zdarzeń spowodowanych nadmierną prędkością – adekwatnie 26% w stosunku do 21%. W końcu przechodzień lub rowerzysta widząc zielone światło może czuć się bezpieczne. A to niekiedy bardzo złudne.

Zielone strzałki z kolei to ukłon w stronę kierowców – mają za zadanie upłynnić ruch. Dziwić może zatem fakt, że tak wiele osób poruszających się pojazdami mechanicznymi ignoruje obowiązek zatrzymywania się przed nimi. Żeby zminimalizować ryzyko wystąpienia wypadków, warszawscy urzędnicy zdecydowali się na demontaż strzałek na skrzyżowaniach. W pierwszej kolejności zniknęły z najbardziej newralgicznych punktów ze ścieżkami rowerowymi.

I niestety cenę zapłacili wszyscy kierowcy, nawet ci, jeżdżący zgodnie z przepisami. I wszystko w imię bezpieczeństwa. Z drugiej jednak strony, widząc takie sceny – jak ta poniżej – nikogo nie powinna dziwić taka decyzja:

Nie dość, że kierowca w BMW serii 1 zignorował obowiązek zatrzymania się przed zieloną strzałką, to jeszcze omijał pojazd stojący na prawym pasie. Niewiele brakowało, by potrącił przejeżdżającą rowerzystkę.

Dziwić może fakt, że duża część kierowców wykonując tak lekkomyślny manewr nie zdaje sobie sprawy z podejmowanego ryzyka oraz ewentualnych konsekwencji kolizji. Osoba poruszająca się pojazdem mechanicznym powinna być w pełni świadoma swoich działań i starać się zminimalizować prawdopodobieństwo doprowadzenia do kolizji.

Warto także pamiętać, że w przypadku uderzenia w pieszego, ma on nikłe szanse na wyjście ze starcia bez uszczerbku na zdrowiu. Minimalizować skutki uderzenia mają aktywne maski, które w momencie kolizji błyskawicznie podnoszą się, zwiększając tym samym przestrzeń deformacji.

Pomóc w uniknięciu wypadku może z kolei system monitorujący przestrzeń przed pojazdem, który w razie konieczności może samoistnie zatrzymać auto – Subaru tym sposobem zmniejszyło liczbę zdarzeń drogowych o 62%.

Co sądzicie o kierowcy BMW serii 1?

Tagi: #Duperele