21.11.2016 10:30

Kierowca BMW poległ na prostej drodze

Im większą mocą dysponujemy, tym ostrożniej powinniśmy traktować pedał gazu, szczególnie gdy warunki pogodowe nie sprzyjają.

Kierowca BMW poległ na prostej drodze
foto: kadr z wideo

Tym bardziej jeśli podróżujemy samochodem z napędem na tylne koła lub 4x4, w którym więcej momentu obrotowego wysyłanego jest właśnie na tylną oś. W takich okolicznościach o utratę przyczepności naprawdę nietrudno, o czym przekonał się pewien kierowca białego BMW 750i. Prowadzący luksusowy pojazd chciał szybko ruszyć spod świateł. I rzeczywiście udało mu się – momentalnie znalazł się przed dwoma pozostałymi autami, które chwilę wcześniej znajdowały się na równi. Jednak nie udało mu się na długo utrzymać „pozycji lidera”. Szybko stracił panowanie nad samochodem, kończąc podróż na pobliskim słupie:

Zważywszy na niewielką deformację niemieckiego pojazdu, można przypuszczać, że jego pasażerowie wyszli z tej przygody bez większego szwanku. Przy czym jedno jest pewne – kierowca z pewnością zapamięta tę kosztowną lekcję na długo. Warto zauważyć, że jego lekkomyślne manewry mogły nieść ze sobą znacznie poważniejsze konsekwencje. Szczęśliwie nie uderzył w żadnego pieszego, ani w samochód poruszający się z naprzeciwka.

Auto w tym wariancie silnikowym produkowane od 2008 do 2012 roku dysponowało mocą 407 KM i 600 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Z kolei modele wytwarzane od 2012 rozwijały 450 KM i 650 Nm. Mierzący ponad 5 metrów długości samochód wyróżniał się masą własną oscylującą wokół 2100 kilogramów. Standardowo w ruch były wprawiane tylne koła, a opcjonalnie – obie osie. Sprint od 0 do 100 km/h BMW 750i „załatwiało” w zaledwie 5,2 sekundy i potrafiło osiągnąć prędkość maksymalną 250 km/h.

Co ciekawe, żeby doprowadzić do takiej sytuacji, jak na powyższym filmie, kierowca musiał uprzednio dezaktywować system stabilizacji toru jazdy oraz kontroli trakcji – w innym wypadku, elektryczne kagańce skutecznie stłumiłyby uślizg w zalążku i tak niebezpieczna sytuacja nie miałaby miejsca.

Pierwsze zdarzenia drogowe spowodowane niedostosowaniem prędkości do warunków panujących na drodze powinny skutecznie ostudzić temperament niektórych kierowców. Do myślenia dają takie między innymi takie sceny, jak z kobietą za kierownicą Toyoty Avensis, czy kierującym na rosyjskiej autostradzie.

Tagi: Duperele