14.07.2016 11:18

Łapali Pokemony w BMW M3 na Nurburgringu

Na nietypową przejażdżkę po tzw. „Zielonym Piekle” wziął swoich internetowych „towarzyszy” Boosted Boris i Dale Lomas. Całość została nagrana i okraszona sporą dozą humoru.

Łapali Pokemony w BMW M3 na Nurburgringu
foto: kadr z wideo

Obaj wsiedli do tamtejszej taksówki, czyli nowego, 431-konnego BMW M3. Za kierownicą zasiadł Dale, który niemalże całe swoje życie spędził na tym legendarnym torze. Towarzyszył mu Boris, jednak ten już od pierwszych metrów pochłonięty był grą, łączącą wirtualny świat z rzeczywistym, czyli Pokemon GO. Lomas miał za zadanie bezpiecznie przewieźć go na tym liczącym 20,8 kilometrów odcinku, podczas gdy Rosjanin zajmował się polowaniem na wyimaginowane kreatury.

Szybko okazało się, że założenia Borisa są właściwe – na Nurburgringu Nordschleife znajduje się wiele „wspaniałych stworów”. Rosjanin wspomniał o swoich ciężkich początkach w tej grze:

"

Spójrzcie. W aplikacji Pokemon jest informacja o tym, by zawsze zachowywać czujność, obserwując otoczenie. To prawie to samo, co sugeruje instrukcja o poruszaniu się na Nurburgringu. Jak też możecie tutaj zobaczyć, stworzyłem konto Boosted Boris z dwoma zerami, ponieważ ktoś wcześniej zdążył zająć moją nazwę użytkownika. Właśnie znalazłem pierwszego Pokemona. Złapmy go, złapmy gnojka. To Zubat. Postać znajduje się tuż przy naszej taksówce. Nie trafiłem go, dlatego że jestem pijany. "

Przewrotnie o nowej „usłudze” wspomniał Dale:

"

To zupełna nowość. W USA kierowcy UBER-a wożą ludzi łapiących Pokemony, dlatego my teraz zaczynamy krążyć po Nurburgringu, umożliwiając chętnym robienie tego samego w naszej taksówce. Usługa kosztuje tyle samo, co zwyczajne okrążenie, czyli 269 euro. Czuję się zaszczycony mogąc poprowadzić pierwszą na świecie „Pokemonową taksówkę” na Nurburgringu. "

Tuż po ruszeniu na swojej trasie Boris i Dale znaleźli pierwszego Pokemona, co szybko skwitował kierowca, że taka przejażdżka stanowi zatem dobrą ofertę pod względem jakości do ceny. Przytaknął mu pasażer, który prędko schwytał parę wirtualnych kreatur:

"

Właśnie poruszamy się na Nurburgringu, o czym informuje nas to niesamowite urządzenie. Nie ma znaczenia to, że to najwolniejsze „ring taxi” w historii. Mam nadzieję, że pod koniec ten podróży zdobędę poziom mistrza. "

Zobaczcie wideo:

W pocie czoła w „Zielonym Piekle” z aplikacją zmagał się Boris, podczas gdy Dale miał przyjemność zaliczyć najwolniejszą podróż za kierownicą „torowej taksówki” w swoim życiu. 

Spośród innych dziwnych miejsc, Pokemony można było znaleźć między innymi w Auschwitz.

Jesteście zainteresowani „nową usługą”?

Tagi: Duperele