20.01.2017 10:45

Motocyklista jak Spiderman…

Do nietypowego wypadku doszło na jednej z dróg szybkiego ruchu w USA. Motocyklista uderzył w tył poprzedzającego pojazdu, lądując na klapie jego bagażnika.

Motocyklista jak Spiderman…
foto: kadr z wideo

Mężczyzna prowadzący jednoślad może mówić o sporym szczęściu. Praktycznie bez szwanku wyszedł z wypadku, do którego doszło między innymi w wyniku niezachowania odpowiedniego dystansu do poprzedzającego pojazdu oraz nadmiernej prędkości.

Jednak dziwić może także zachowanie kierowcy Acury TSX, znanej w Europie jako Honda Accord. Prowadzący samochód osobowy opóźnił hamowanie podjeżdżając tuż pod zderzak poprzedzającego pojazdu. Przez chwilę poruszał się z jednostajną prędkością, utrzymując stały dystans do jadącego przed nim samochodem. Nie wiedzieć czemu nagle mocniej przyhamował po raz drugi, akurat w momencie, gdy motocyklista zbliżał się do niego.

Niewykluczone, że już wcześniej mogło dojść do jakiejś konfrontacji między tym dwoma uczestnikami ruchu drogowego. Kolejną rzeczą, na którą zwrócili uwagę internauci jest fakt, że kierowca Acury tak późno się zatrzymał. Możliwe, że było to spowodowane chęcią powolnego wytracenia prędkości, bez narażania „podróżującego na gapę” motocyklisty na upadek.

Zdarzenie zostało zarejestrowane kamerą pokładową zamontowaną w kabinie ciężarówki:

Zdaje się, że tuż po incydencie, osoba kierująca jednośladem wszczęła awanturę, mając pretensje do kierowcy auta japońskiej marki. Opis pod filmem również sugeruje, że prowadzący samochód osobowy celowo przyhamował, stwarzając zagrożenie w ruchu drogowym, co przyczyniło się do spowodowania wypadku.

Niezależnie od przyczyny, trzeba przyznać motocykliście, że miał sporo szczęścia, zupełnie tak jak bohaterowie zestawienia TOP 10 największych drogowych szczęśliwców. Bardzo podobny zbieg okoliczności pozwolił innemu motocykliście uniknąć upadku na jezdnię:

A Waszym zdaniem który kierowca bardziej zawinił?

Tagi: #Duperele